Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
(07-05-2018, 18:47 )ewus napisał(a): bo czuję się szczęśliwa. Poznałam człowieka, z którym nadaję na tych samych falach, rozumiemy się, szanujemy, kochamy a co najważniejsze ufamy sobie. Żadno z nas nie czuje się gorsze bo się uzupełniamy. Czy mamy to zniszczyć
Nie wypada tego zniszczyć.
Zapewne jak w moim prypadku baty za tę decyzję zbiierać będziesz.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 15,296
Liczba wątków: 150
Dołączył: 24 Jul 2014
Reputacja:
439
Płeć: Mężczyzna
Dla mnie ta różnica wieku nie jest powalająca. W gronie rodziny, czy znajomych spotykałem się z podobną. Nawet większą i nikogo to nie męczyło. Przynajmniej zauważalnie. Chyba że przypadek mojego dziadka. Po śmierci babci ożenił się z dziewczyną o trzydzieści lat młodszą. Chyba nawet trzydzieści kilka. Tu wujkowie mieli problem z pełnym zaakceptowaniem(to już po latach, po śmierci dziadka) znacznie młodszego brata, ciotki mu matkowały trochę. Zwłaszcza najstarsza, moja chrzestna, która od żony dziadka była starsza.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Kiedyś lgnęła do mnie dziewczyna kilkanaście lat młodsza (pełnoletnia już. ja też jeszcze młody). Widziałem że związek "już się kroi". Też wtedy byłem młody ale jednak starszy. Wtedy uznawałem to za przepaść wiekową. I odrzuciłem ten związek chłodnością bo uważałem że za stary jestem i nie chce dziewczynie psuć ...
I właśnie? Czego?
Teraz bym tego nie zrobił. Brakowało mi chyba doświadczenia życiowego pomimo wieku (miałem wtedy ok. 26 lat a Ona 19). Przy tak małych liczbach i małym doświadczeniu życiowym to przepaść!!!
Dziewczyna się starała a ja miałem opory że zepsuję Jej życie (młode życie). Wyciągała mnie na najmodniejsze dyskoteki, na łono natury (czyli jeziora)... Próbowała do mnie dotrzeć a ja z tym hamulcem że za młoda...
Żałuję tego w jakimś stopniu bo to super dziewczyna. Byłem na Jej ślubie. Później kontakt zaginął ale może i dobrze bo obecna żona to też moim zdaniem Mega-człowiek!!!
Wkurza mnie czasami ale wiem że zawsze mogę na nią liczyć. Nie wiem czy nas związek wytrzyma kolejne dziesiątki lat ale może się uda...