Bardzo ładny ma zapach,

Ciężko jest mi jakoś określić, bo to zapach inny niż wszystkie i nie mam na to porównania ale
są na przykład kremy z rozmarynem albo herbatki a dawniej wieszano w domu suche łodyżki z kwiatami, które
ponoć swym zapachem dobrze wpływały na pamięć. Trochę może jak by zioło wymieszane z kwiatem.
Już same łodygi wydzielają przyjemną, aromatyczną(trochę korzenną) woń.
A tu z neta trochę o tym:
wytwarza sztywne, wzniesione, czterokanciaste na przekroju pędy, drewniejące w drugim roku. Liście są lancetowate, skórzaste, o podwiniętych brzegach, z wierzchu ciemnozielone, na spodniej stronie pokryte srebrzystym kutnerem, silnie aromatyczne. Niebieskie (u niektórych odmian różowe) kwiaty zebrane są w nibyokółkach w kątach liści. Są miododajne. Rozmaryn kwitnie na przedwiośniu, zazwyczaj w okolicach lutego. Owocem jest rozłupnia.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"