Ocena wątku:
  • 34 głosów - średnia: 3.09
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Koszmar zakazów u Świadków Jehowy
#81

Belial, nie przekręcaj proszę. ubawa   Nigdzie tam nie nie jest napisane, że brak Ci inteligencji ale jest zapytanie o Twoją inteligencję
 a to stanowcza różnica. slecausuuski I tu właśnie Lenovo dał Ci dowód, przykład, fakt, że świat nie mógł powstać
z niczego, że potrzebny jest do tego ktoś bardzo, nad- inteligentny potrzebny.  I to rzeczywiście jest dowód, którego
nawet żadna nauka do tej pory nie jest w stanie podważyć.
Niejeden naukowiec, tak samo twierdzi, że to co nas otacza albo nawet my sami, jest tak skonstruowane, że wymaga
 potężnego umysłu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#82

No to pytanie było powiedzmy dwuznaczne . Co do stworzenia swiata hmm różne są teorie
Odpowiedz
#83

To prawda rozne sa teore i tylko teorie ,z każdej naukowcy musieli się wycofywać w miare postępu naukowego ,natomiast coraz więcej naukowcow zauwaza ze ktoś inteligentny musial przy powstawaniu swiata i wszechświata manipulować ,wskazuje na to choćby biologia.
Odpowiedz
#84

Co do manipulacji (powiedzmy-stwórcy) nawet bym się zgodził,ale inteligencji?Prędzej błądzenia i szczęśliwych trafów.
Cała historia ewolucji to galeria nieustannych porażek uwieńczona garstką sukcesów.
Sukcesów tylko na dzień dzisiejszy oczywiście,które prędzej czy później nie wytrzymają tego swoistego wyścigu.

Dzieje współczesnego człowieka to dziesiąte sekundy na przestrzeni"doby"życia na Ziemi.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#85

Robociku, czy uważasz, że stworzenie samego genu ludzkiego, nie jest cudem?
Czy znasz człowieka, który by wpadł na coś takiego?  ubawa
A co powiesz o gwiazdach, kosmosie i całym układzie między- galaktycznym?
Czy mogło powstać samo?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#86

(28-12-2015, 18:22 )hogan napisał(a):  czy uważasz, że stworzenie samego genu ludzkiego, nie jest cudem?

No cóż,genom człowieka w rzeczy samej jest zadziwiająco niepodatny zmienności.Nawet obawiam się,że może nam to nie wyjść na zdrowie na dłuższą metę.

Co do gwiazd-gdybyśmy się tego dowiedzieli to cała armia naukowców,albo kapłanów straciła by całkiem dochodowe zajęcie ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#87

Patrząc na to w ten sposób... :myślę:.... Masz rację!  ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#88

(15-12-2015, 2:41 )Siwy napisał(a):  
(15-12-2015, 2:02 )hogan napisał(a):  Nie rozumiem, po co tacy ludzie się tam pchają a potem oczerniają, rzeczywiście, to straszne.

Są indoktrynowani, odizolowwywani od innych, potem jak się pogubią w sieci sprzeczności dostają kopa i zostaja sami.
Typowe działanie sekty.
Taki los spotkał mojego kumpla z bloku.

Jestem SJ 25 lat, nie uważam  że jestem  odizolowany od innych- bo nie siedzę zamknięty w pieczarze czy  klasztorze.

Zeby coś sensownego powiedzieć w tej kwestii, trzeba znać dwie strony medalu, nie podpierać się tylko ,,wypocinami '' wrogo nastawionych ludzi do SJ .

Nikt się  nie gubi, chyba że z czasem zaczyna nieuczciwie postępować wobec siebie i współwyznawców. Nikt nie daje ,,kopa'' takiej osobie, najpierw  udziela się pomocy i to nie raz. Nie każdy alkoholik przyznaje się za pierwszym razem  że ma problem, czasami za drugim, trzecim czy dziesiątym się przyzna- albo wcale. Podobnie jest z SJ którzy przez duchowe zaniedbanie wkroczyli na grzeszną drogę, nie wszyscy przyznają się do grzesznego postępowania i w ten sposób nie dają sobie pomóc. Takich zatwardziałych grzeszników się usuwa, jest na to biblijna podstawa. Gdy się z czasem obudzi z letargu i okaże skruchę, oczywiście zaprzestając grzechu- może powrócić do organizacji SJ. Niektórzy szukają popleczników i użalają się jak to zostali skrzywdzeni i wykorzystani przez SJ. Ze cudzołożył po kryjomu, palił, kradł itd, tym się nie chwali, tylko opowiada publicznie bzdury i jedzie ludziom po emocjach. Większość naiwnie wierzy takiemu krętaczowi i się nad nim użala.
Odpowiedz
#89

Gdzie idziesz na Sylwestra?


To dość niewinne pytanie wzbudza w gorliwym świadku Jehowy poczucie popłochu

Czy Jezus Chrystus obchodził Sylwester ?

„Nowy Rok sięga korzeniami kilku pogańskich świąt obchodzonych w starożytnym Rzymie. Dzień 1 stycznia był poświęcony pogańskiemu bogu Janusowi, od którego zresztą pochodzi [łacińska] nazwa tego miesiąca. Na wizerunkach Janus był przedstawiany z dwoma twarzami skierowanymi w przeciwne strony, co miało oznaczać, że widzi zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Istniało powiedzenie, że kto wita 1 stycznia zabawą, śmiechem i dostatkiem, ten cały rok spędzi w szczęściu i dobrobycie. Wielu naszych rodaków świętuje Nowy Rok, hołdując temu samemu przesądowi. (...) Podczas niektórych pogańskich świąt ludzie składali ofiary bożkom. Inne znane były z orgii, cudzołóstwa i rozpusty. Przy jeszcze innych okazjach, na przykład w trakcie świąt ku czci Janusa, oddawano się obżarstwu, pijaństwu i wszelkim możliwym nieczystym praktykom. Jeśli przypomnimy sobie, jak w przeszłości obchodziliśmy Nowy Rok, to będziemy musieli przyznać, że wszyscy braliśmy udział w pogańskich obrzędach” (cytat z gruzińskiej prasy).

To pytanie nie wzbudza we mnie żadnego popłochu, jest solidna podstawa żeby chrześcijanin nie brał udziału w tym pogańskim święcie
Odpowiedz
#90

By wprowadzić czytelnika choć trochę w klimat tej religii, przedstawię zestaw najbardziej interesujących zakazów, które tam obowiązują. Można się przekonać jak bardzo te zalecenia ingerują w życie prywatne tych ludzi. Później spróbujemy się z niektórymi rozprawić, pokazując ich niespójność i niekonsekwencję.



[Obrazek: GRZECH2.jpg]


Świadek Jehowy nie może, pod groźbą wykluczenia ze społeczności:


- sprzeciwiać się zaleceniom „Organizacji”

- uprawiać jakikolwiek rodzaj seksu przedmałżeńskiego

- głosować i brać udział w wyborach (wszystkich!!, nawet do samorządu szkolnego!!)

- uprawiać hazardu, w każdej formie: totolotek, karty, jednoręki bandyta, to wszystko odpada. Hardkorowcy nie uznają nawet zdrapek dołączanych do opakowań chipsów

- palić papierosów (nawet okazjonalnie)

- oddać krwi

- śpiewać hymnu państwowego a nawet stać na baczność podczas odgrywania go

- jeść kaszanki z krwią albo czerniny

- rozwieść się (bez biblijnych przyczyn)

- obchodzić wszystkich świąt: urodzin, imienin, dzień Matki, Ojca, 1 maja, 3 maja, Boże Narodzenie, Nowy Rok itd.

- uczestniczyć w jakichkolwiek innych uroczystościach religijnych (poza zborem)

- być aktywnym homoseksualistą.

- rozmawiać z wykluczonymi (ex – świadkami Jehowy) ani nawet podawać im ręki.



Czego świadek Jehowy nie powinien, zachowania potępiane i niemile widziane u świadków Jehowy:


- iść na studniówkę

- integrować się z ludźmi "światowymi" w pracy czy w szkole

- czytać horoskopów

- nie wolno zawieszać plakatów zespołów muzycznych czy piłkarzy.

- uprawiać zawodowo sportów.

- chodzić na randki z „niewiernymi”

- grać w karty (nawet nie na pieniądze)

- słuchać niechrześcijańskiej muzyki – czyli prawie wszystkiego

- pracować w firmach mających coś wspólnego z hazardem, papierosami, polityką. Nie wolnonawet sprzedawać papierosów w spożywczaku.

- utrzymywać kontaktów z wykluczoną rodziną.

- nosić tatuaż

- zapuścić włosy lub brodę, albo nosić kolczyk (mężczyźni)

- seksownie się ubrać (np. spódniczki odsłaniające kolano)

- czytać Harry Pottera

- wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy albo Caritas,

Przedmałżeński seks jest rozpustą, czy Jezus Chrystus tolerował rozpustę ? Nie ma o czym dalej dyskutować, odpowiedź oczywista.

Czy Jezus Chrystus udzielał się w polityce i dał tego przykład ? Sprawa jest oczywista. Dlaczego SJ mieliby angażować się w polityce ?
Jeżeli Bóg uważa życie za święte, czy trucie się papierosami wskazuje na poszanowanie tej świętości ? Odpowiedź jest oczywista.

Nie ma problemu, próbkę krwi mogę oddać na zbadanie do laboratorium, informacja o zakazie wyssana z paluszka

Moim Stwórcą i Bogiem jest Jehowa, nie państwo. Nacjonalizm jest częścią świata i bałwochwalstwem.

Nie chce mi się dalej wyjaśniać tak banalnych zarzutów, które wskazują na brak wiedzy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości