Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 45 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kolor auta
#41

Z perspektywy czasu gust się zmienia i dziś na podstawie tego jakie samochody miałam, to muszę stwierdzić, że
wybór padał na czarne lub białe. I chyba zależało akurat od nastroju, bo czarny wybrałam jak byłam ostro podminowana.
I wtedy jakieś takie skojarzenie z czarnym i wrednym charakterem a biały wtedy, gdy przyszło mi do głowy, że ten wiadomo
że zawsze musi być czysty. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#42

Zawsze musi być czysty... czekam w kolejce na zmianę, podjeżdża biały wypucowany samochód, wysiada kierowca i pierwsze co robi patrzy czy czysty. Czy to nie przesada?

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#43

No jak jest akurat w serwisie, to normalne, że patrzy czy czysty czy brudny aby wiedzieć, czy dobrze umyli ubawa2
I z tą czystością jest różnie, kolorowe samochody ludzie rzadziej myją.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#44

Kolor ma znaczenie.Pojazd musi się podobać.No i za często myć się nie chce.

Przejeżdzając ostatnio kele toruńskiego salonu Audi rzuciłem okiem co tam serwują.
Wystawionych było coś między 50 a 100 egzemplarzy.Nie liczyłem.
Wszystkie były w kolorze szaromysim oprócz jednego czerwonego,który pewnie nabywcy nie znajdzie...
Ciekawe czy tylko Polacy stawiają na barwy maskujące?
Maskowanie i chowanie się w życiu codziennym można zrozumieć podążywszy za elementarnymi zdobyczami współczesnej psychologii,ale być niewidocznym na drodze to już trochę zakrawa na skłonności samobójcze.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#45

Nie dopisałam, że czekałam na zmianę opon.
Gdybym miała wybór, zdecydowałabym się na coś jaskrawego, co widać, ale wolę granatowy od mysiego.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#46

Ten granatowy to i tak lepszy od mojego ulubiuogonego zielonego.
Zlewa się tylko z nocnym niebem a nie tylko z jeszcze wszechobecnym lasem.

Byle nie metalika,którego zarówno w pełnym Słońu jak i w odbitym od chmur nie widać.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#47

Dla mnie kolor nie ma większego znaczenia. Może tylko nie biały, bo bardzo widać brud, a ja mam zawsze daleko do myjni.ubawa2

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#48

Kolory aut dyktuje nieco moda. Teraz jest moda na auta w kolorach nie rzucających się w oczy.
Sam zamierzam przemalować swoje auto co nie miałem kiedy nim się przejechać (od 2 lat) z białego na czarny mat. Ale bez felg bo mi się takie czarne matowe nie podobają. Lubię ciemne felgi z polerowanymi rantami. Coś zadziałam jak znajdę czas.
Kiedyś były modne zielone w metaliku. Później czarne, teraz białe lub szare. Te szare nazywam "w podkładzie" bo wyglądają jak podkład pod lakier samochodowy.
Jednak bardzo podoba mi się (od dzieciaka) kolor wiśniowy metalik. Mazda ma obecnie w ofercie ten kolor. Śliczny.
A tak swoją drogą to niezależnie jaki kolor ma auto to ważne żeby było czyste i zadbane. Wtedy będzie dobrze wyglądało.
To podobnie jak z ludźmi.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#49

Mam znajomego lakiernika, który pracuje w Szwecji i synowi pomalował auto na kolor hmmm on nazywa to kameleon, bo w zależności od tego jaka jest pogoda zmienia kolor.  Wrażenie super.
Odpowiedz
#50

Moim zamiarem jest kupienie Jeepa Renegade i podoba mi się nowy model, taki czarno- pomarańczowy. ubawa2

Łoo taki

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcT4mJwXwdQrdgrPYfux7r2...J8r2u0My2A]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości