Ocena wątku:
  • 15 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Spowiedź
#41

(28-08-2014, 23:16 )hogan napisał(a):  ? I czy zaraz nie wracają do spowiedzi? No bo przecież jak tak by nie było, to nie musieliby drugi raz się spowiadać, prawda?
Nie Izuniu, po prostu zadziwia mnie to pytanie. Wygląda na to że dziwi Ciebie to że ludzie (katolicy korzystający ze spowiedzi) jednak nie są doskonali i ponownie przytrafiają im się potknięcia, grzechy....czy to zdanie może co innego znaczy???/ Tu nic nie ma i tym w jaki sposób i komu wolisz się spowiadać, prawda, czy nie????
Odpowiedz
#42

Nikt nie jest doskonały, nie wiem dlaczego tu stawiasz tylko katolików.
jednak mnie dziwi podejście niektórych katolików do spowiedzi i samej spowiedzi.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#43

Z góry napiszę, że nie wierzę w Boga i szatana.
Skoro Bóg jest wszędzie, wszytko wie i widzi spowiedź w ogóle jest zbędna.
Co do religii o ile wiem z Nowego Testamentu to każdy obecnie jest kapłanem a jedynym pośrednikiem z Bogiem jest Jezus.
Może warto się pytać spowiedników czy są Jezusami. ubawa2
Inna sprawa, że ponoć Jezus bywa w sercu każdego a więc rozumiem, ż ei on się śmieje ze spowiedzi waz ze spowiednikami?
Bo podobno wierzący mają Go w sercu.
Inna sprawa to na ile ci kapłani są wierzący.
Dla mnie jedna wielka obłuda i tyle.
Niestety tych księży z powołania itp. jest znikoma ilość o ile są w ogóle.
Odpowiedz
#44

Mieć Jezusa w sercu to okazywać uczucia jakie miał Jezus będąc na ziemi.
Jednakże ogólnie jak na ateistę, to całkiem rozsądna odpowiedź ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#45

No nie wiem jakie uczucia miał Jezus o ile istniał. Ale można sobie wyobrazić co mógł czuć wisząc na krzyżu.
Przede wszystkim ból. A w Biblii jest to tak napisane jakby nie czuł żadnego cierpienia i mógł się skupić na rozważaniach - np. jacy to biedni ludzie.
Ja pewnie bym już wykitował z samego poczucia bólu.
Dodam, że w Biblii jest opis jedynie misji a nie życia, przez co można pomyśleć, że - nigdy nie czuł żadnej pokusy, nigdy nie odczuwał potrzeby snu, jedzenia, o seksie nie wspominając.
Chociaż co do ostatniego to bywają ludzie co w ogóle seksu nie potrzebują i nie zamierzają go odbywać, chociaż to rzadkość.
Można by pomyśleć, że cale Jego życie to mówienie i chodzenie bez chwili spoczynku.
Jeśli nie nadużywał czarów typu mnożenie chleba to nie wiem jakim cudem zdobywał żywność.
Czy w ogóle coś jadł?
Bo chyba jedynie wino pił.
Hogan, ja tu filozofuję, bo dla mnie to nie jest realna postać - w sensie mesjasz, zbawiciel.
Sprytnie jest bowiem obiecywać coś czego istnienia nie można udowodnić...
Odpowiedz
#46

Myślę Nebuś, że jesteś zbyt ograniczony na umyśle abyś był w stanie pojąć to co czynił Jezus. Bez urazy, bo tacy jesteśmy wszyscy i ciężko jest wyobrazić sobie cuda jakich dokonywał.

Jednakże pisząc u uczuciach, miałam na myśli to, że był MIŁOŚCIĄ i nigdy nikogo nie zranił a raczej przygarnął każdego bez względu na to kim był.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#47

No a tych co pogonił ze świątyni???
Myślę że trochę był dla nich niemiłyzhm
Odpowiedz
#48

Owszem ale to nie byli Ci co chcieli uwierzyć w prawdziwego Boga, woleli służyć bałwanom a jak wiemy, czy Jezus czy też Bóg, wiedzą kogo warto skłonić na dobrą drogę.

Ale proszę trzymajmy się tematu spowiedzi. :buzki:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#49

Spowiedź nauszna jest sprzeczna z Biblią i z nauką Boga Ojca,która wyłożył nam Jezus Chrystus.Ilekroć odpuszczał On grzechy człowiekowi to mówił znamienne słowa " IDŹ W POKOJU,ALE JUŻ WIĘCEJ NIE GRZESZ". "Nie grzesz"-czyli nie po prostu nie rób w kółko tego samego czynu.Jeżali skrzywdzę grugą osobę to właśnie ta osobę mam przeprosić,przyznać sie przed nią,że to własnie ja ją skrzywdziłem i prosić o wybaczenie,ale..."WIĘCEJ NIE GRZESZ"-przypomina Jezus Chrystus.
Odpowiedz
#50

(12-11-2014, 18:04 )Jimmy napisał(a):  Spowiedź nauszna jest sprzeczna z Biblią i z nauką Boga Ojca,która wyłożył nam Jezus Chrystus.Ilekroć odpuszczał On grzechy człowiekowi to mówił znamienne słowa " IDŹ W POKOJU,ALE JUŻ WIĘCEJ NIE GRZESZ". "Nie grzesz"-czyli nie po prostu nie rób w kółko tego samego czynu.Jeżali skrzywdzę grugą osobę to właśnie ta osobę mam przeprosić,przyznać sie przed nią,że to własnie ja ją skrzywdziłem i prosić o wybaczenie,ale..."WIĘCEJ NIE GRZESZ"-przypomina Jezus Chrystus.

Tak i dlatego co świetlejsi księża mają wprowadzać spowiedź naoczną, co by to nie miało w praktyce oznaczać.
Oczywiście ironizuję, a Jimmy co od spowiednika usłyszysz, to samo przecież i dostaniesz, jeśli spełnisz warunki odpuszczenie grzechów.
A tu dałem  dla "rozjaśnienia" sytuacji.
Skała czy dwie skały ?
Główny spór o prymat toczy się wokół wersów, których brzmienie podaję w trzech tłumaczeniach : 
Werset
Biblia Warszawska
(tzw. Brytyjka, protestancka)
Biblia Tysiąclecia
(katolicka)
Biblia Gdańska
(protestancka)
17
A Jezus odpowiadając,rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało ikrew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.
Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest wNiebie.
Tedy odpowiadając Jezus rzekł mu: Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jonaszowy! bo tego ciało i krew nie objawiły tobie, ale Ojciec mój, który jest w niebiesiech.
18
A Ja ci powiadam, że tyjesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.
Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.
A Ja ci też powiadam, żeś ty jest Piotr; a na tej opoce zbuduję kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go:
19
I dam ci klucze Królestwa Niebios; i Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebiesiech; a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebiesi
.............................................................................................................................................................................
Dla mnie jest najbliższa interpretacja z Biblii Tysiąclecia.  (podkreśliłem)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości