Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 3.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Polska jaka?
#41

(05-08-2014, 8:13 )przelotnyptak napisał(a):  
(05-08-2014, 5:04 )martin napisał(a):  . ....mam zastrzeżenia do przestrzegania konstytucji przez rządzących różnych opcji politycznych , co jakiś czas jest zmieniana i dopasowywana konstytucja dla celów ekip rządzących.
..............
Trudno mi będzie Ci odpowiedzieć na tak zadane pytanie bezpośrednio, lecz wszystkie zmiany jakie zaszły w konstytucji w latach 1997-2011 masz opisane w tym artykule
.............
Niektóre zmiany były i są wręcz wymuszone z względu przynależności Polski do UE
JA znam te problematykę. Ty najwyraźniej nie przeczytałeś tego opracowania.
Są tam DWIE zmiany uchwalone: jedna z powodu orzeczenia Trybunalu KKOnstytucyjnego (dotycząca procedury ekstradycji obywateli polskich) i druga dotycząca zakazu sprawowania mandatow poselskich i senatorskich przez osoby skazane...


Oznacza to, że Twoje tezy o "interesach" rządzących oraz "dyktacie" Unii są nieprawdziwe.

PS. Przyjęcie euro bedzie wymagało zmiany Konstytucji. Ale to znowuż ani interes rządzących ani wymóg Unii, to interes Polski i wewnętrzna nasza koniecznośc prawna.


Oto jedna z poprawek w interesie kolesia przestępcy który może zasiadać w lawach poselskich
http://www.infor.pl/prawo/konstytucja/om...ji-RP.html
http://prawica.net/info/21660


Podobnych poprawek było więcej

Być może Cie nie zadowoli moja odpowiedz ,być może Tobie odpowiada 80% przepisów pochodzących z UE mnie nie , Polska nie była i nie jest suwerennym państwem

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#42

Powtarzam raz jeszcze: poprawki uchwalonio DWIE. Jakie, już napisałem.
Odpowiedz
#43

Tu dorzucę jeszcze:

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  Lampart :ubawa: Norweski łosoś? No nie żartuj, oni ryb mają dużo, to fakt i sama nie raz iu nich łowiłam ale wybacz, ryby to oni żadnej przyrządzić nie umieją a łososia tym bardziej ubawa2 A każda inna ryba smakuje u nich nie wiem, może jak podeszwa? O innych daniach to już w ogóle można u nich zapomnieć i Polak niestety, tam z kuchni nie będzie zadowolony.
Norwedzy jak już to są słynni z trolli czarownic i ich kultywowania.

Co innego NASZE, POLSKIE DANIA!

A ten sznycel po wiedeńsku to tak samo jak ryba po grecku :ubawa:
Że żadne grek o takim daniu nigdy nie słyszał.
Co do Czechów, może i to słynne nie wiem ale nigdy o takich markach nie słyszałam. :zdziwienieke:

Bigos to akurat najbardziej jedna z polskich potraw a Niemcy wręcz brzydzą się jak to nazywają... "zepsutą" kapustą jaką jedzą Polacy w bigosie.

Chleb niemiecki każdy jest do kitu i to powie Ci nawet każdy Niemiec.
Naszym Polskim chlebem zajadają się jak dzieci co nigdy nie widziały wcześniej cukierków.

Polskie meble są też bardzo znane na całym świecie.
A jabłka? Jesteśmy największym dostawca tego produktu na całym świecie.

Słyniemy z malin, czarnych porzeczek, jagód, pieczarek, pomidorów, ogórków- w tych wszystkich produktach jesteśmy największym dostawcą na całym świecie.

A Nasze wędliny? Nie ma obcokrajowca co nie chwaliłby naszych kiełbas lub wędzonek, itd.

jest tyle rzeczy z jakich słyniemy, że nie sposób to wymienić...

Z ważnych postaci mamy Maria Curie Skłodowska, Fryderyk Chopin, Lech Wałęsa, Jan Paweł II, Polański, wielu aktorów i w ogóle, jest tego cała masa!
Mickiewicz, Tuwim, Prus, Krasicki, itd.
A sportowcy? Nasi bokserzy światowej sławy? A Małysz, Kubica...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#44

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  Lampart :ubawa: Norweski łosoś? No nie żartuj, oni ryb mają dużo, to fakt i sama nie raz iu nich łowiłam ale wybacz, ryby to oni żadnej przyrządzić nie umieją

he, he ja pisałem o łososiu norweskim jako rybie nie daniu, łosoś norweski praktycznie nie ma konkurencji na świecie.

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  Co innego NASZE, POLSKIE DANIA!

Podaj jedno znane choćby w europie :-)

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  A ten sznycel po wiedeńsku to tak samo jak ryba po grecku :ubawa:
Że żadne grek o takim daniu nigdy nie słyszał.

Nie pisz głupot.Nie wiem czemu nie korzystasz z neta za nim coś napiszesz, wejdź na Austriackie strony restauracji i zerknij na menu, później pogadamy :-)
Sznycel wiedeński, Wiener Schnitzel – austriacka potrawa, kawałek cielęciny panierowanej w bułce tartej, usmażony na maśle[1] i podany z plasterkiem cytryny. Tradycyjnym dodatkiem jest sałatka ziemniaczana.
Więc jeszcze raz; nie pisz głupot :-)

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  Co do Czechów, może i to słynne nie wiem ale nigdy o takich markach nie słyszałam. :zdziwienieke:

o piwie Budweiser nie słyszałaś :-) to poczytaj albo idź po prostu do sklepu spożywczaka z monopolowym :-)
reszty nie wspomnę

[quote='hogan' pid='2669' dateline='1407244736']
Bigos to akurat najbardziej jedna z polskich potraw a Niemcy wręcz brzydzą się jak to nazywają... "zepsutą" kapustą jaką jedzą Polacy w bigosie.

W USA co roku organizowane jest święto kiszonej kapusty. Podobny festiwal odbywa się także w niemieckim mieście Leinfelden-Echterdingen (tzw. Krautfest), gdzie świętuje się zakończenie sezonu kapuścianego w połowie października, festiwal odwiedza nawet do 40 tys. gości.
Taka to polska ta kapusta kiszona a słowo bigos jest niemieckie.

[quote='hogan' pid='2669' dateline='1407244736']
Chleb niemiecki każdy jest do kitu i to powie Ci nawet każdy Niemiec.
Naszym Polskim chlebem zajadają się jak dzieci co nigdy nie widziały wcześniej cukierków.

A co do ma do rzeczy ? nie każdy lubi oliwki czy ser feta z którego słynie Grecja. Nie zmienia to faktu, że pumpernikiel jest pomysłem niemieckim i leży w sklepach całej europy.

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  Polskie meble są też bardzo znane na całym świecie.
A jabłka? Jesteśmy największym dostawca tego produktu na całym świecie.

A to ci dopiero marka, a konkretnie ? jakaś firma co to jak wymienię na ulicy jak LEGO czy MILKA każdy będzie wiedział ? Sama nie znasz takowej firmy ni marki co to niby słynie z jabłek :-)

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  Słyniemy z malin, czarnych porzeczek, jagód, pieczarek, pomidorów, ogórków- w tych wszystkich produktach jesteśmy największym dostawcą na całym świecie.

skąd ty bierzesz te dziwne dane :-) np. pomidor nie jest polski to jak napisać , ze jesteśmy największym dostawcą pomarańczy :-)))

(05-08-2014, 15:18 )hogan napisał(a):  A Nasze wędliny? Nie ma obcokrajowca co nie chwaliłby naszych kiełbas lub wędzonek, itd.

jest tyle rzeczy z jakich słyniemy, że nie sposób to wymienić...

Ta jasne, powiem w Belgii wędliny lisa albo tarczyński i każdy belg powie; wiem, znam, jadłem :-) są u nas w każdym sklepie jako czekolada Linda czy telewizor Sony. Chyba nie o tym pisałem pisałem o znanych markach na świecie, a nie dostawcach jabłek do przetwórstwa gdzie konsumentowi wisi czy sok który pije jest z ruskich polskich czy niemieckich jabłek.

I może jeszcze raz napiszę jasno bo chyba tylko ptaku zrozumiał co mam na myśli;

Nie ma w europie sklepu z polską marką jak u nas, ze wejdę jak do Media Markt czy Euro RTV AGD i 50 procent towarów będzie sony albo panasonic, Polska w świecie nie kojarzy się z żadnym instrumentem narodowym i z żadną wielka firmą żadna korporacją z żadnym pisarzem. Z niczym o znaczeniu międzynarodowym.

(05-08-2014, 15:06 )Roślinka napisał(a):  
Nazwa bigos jest niemiecka ?..w jakim regionie ?..może ja języka nie znam, a może nie rozumiem, ale oni nie wiedzą co to bigos..bardzo go lubią jak się im zrobi

sprawdziłem i sprawa faktycznie jest niejasna :
Pochodzenie słowa bigos, według Andrzeja Bańkowskiego[1], jest niejasne. Może być zapożyczeniem z niemieckiej formy imiesłowowej begossen albo beigossen czasowników begießen (oblać, polać) i beigießen (dolać). Może też wywodzić się od włoskiego bigutta (kociołek do warzenia rosołu). Niewykluczone jest połączenie obu zapożyczeń.

W każdym razie nie polska :-) tylko spolszczona.

Według autorów niemieckiej książki kucharskiej słowo „bigos” miałoby być pochodzenia łacińskiego i oznaczać „dwa smaki”

Co do jedzenia bigosu to u nas też nie każdy je czerninę, albo gzik poznański czy sodziaki. I tak jest z Niemcami to raczej regionalna sprawa.
Odpowiedz
#45

Jak na razie Ty wykazałeś się największą głupotą bo w Polskim menu znajdziesz w każdej restauracji powiedzmy schabowy po staropolsku albo bitki panierowane a zrobienie sobie nazwy z dania, które jest w wielu krajach to nie sztuka lecz plagiat.

Wpisz sobie w wyszukiwarkę bitki z karkówki i co znajdziesz?
Polskie bitki czy sznycel po wiedeńsku?
To jest uznana potrawa przez Austriaków za REGIONALNĄ a nie jako słynącą na całym świecie, nie pisz więc głupot!

Nie muszę w europie, podam Ci słynne na CAŁYM ŚWIECIE: BIGOS!

To jest fakt niezaprzeczalny, z tą potrawą Polska wygrała wiele innych tradycyjnych potraw na całym świecie więc nie pisz głupot proszę raz jeszcze.


Podaj mi źródło skąd wziąłeś TAKIE GŁUPOTY na temat rzekomego święta KISZONEJ kapusty w Niemczech, MUSZĘ to zobaczyć!
Z doświadczenia wiem jednak(i nie tylko ja bo i Niemcy i wielu Polaków), że Niemcy UNIKAJĄ kiszonej kapusty a na wspomnienie o tym aby to zjeść, pukają się w czoło a więc nie pisz głupot powtarzam po raz czwarty.

Jak to co to ma do rzeczy???
Zadałeś wyraźnie pytanie z czego Polska słynie i dodałeś później, ŻE NIE CHODZI CI O MARKI a może ja czytać nie umiem???
Ale skoro to nie ma nic do rzeczy, to zapomnij o schabowym bo jest tak wiedeński jak te Polskie wyroby.

Chyba nie rozumiesz pojęcia "SŁYNIE", skoro SŁYNIE, to znaczy że wszyscy(czy choćby z 50% populacji) lubi te danie, szuka na półkach a tak nie jest, ten chleb oddają czerstwy niesprzedany.

Na koniec skomentuję tylko tyle!
Z marek jakie TYLKO TY uznajesz za słynne, znam może przez przypadek tylko dwie a więc to sa te Twoje słynne marki? To gratuluję wyboru bo ja wolę iść do sklepu i zjeść z polską grahamkę i pęto kiełbasy krakowskiej.

Jak ja dziś napiszę, że według mego zdania, wyraz Lampart pochodzi z forum Gryf, to uznasz także to za priorytet i będziesz wszędzie rozgłaszał, że tak jest napisane w necie, no to gratuluje po raz drugi myślenia.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#46

Matko jedyna, dlaczego Lampart nie doceniasz naszej Ojczyzny ?
Dlaczego mieszkasz jeszcze w Polsce, skoro masz wszystko na NIE ?
Tylko Twoje lokum i otoczenie się Tobie podoba ?
Przyznam, że tak to odebrałam i jestem w totalnym szoku..to tak jakbym słyszała któregoś ze ślązaków..oni nie są Polakami, oni są ślązakami..to jest chore

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#47

(05-08-2014, 16:19 )hogan napisał(a):  Jak na razie Ty wykazałeś się największą głupotą bo w Polskim menu znajdziesz w każdej restauracji powiedzmy schabowy po staropolsku albo bitki panierowane a zrobienie sobie nazwy z dania, które jest w wielu krajach to nie sztuka lecz plagiat.

Wiesz czasami śmiać mi się chce czasami płakać. Po pierwsze nazwa sznycel wiedeński jest zastrzeżona przez Austrię - Ciekawe dlaczego:-) . Jesteś widzę laikiem w tej sprawie.
Zajrzyj sobie lepiej gdzieś do książek neta poczytaj i pogadamy.
A na marginesie własnie podałaś przykład, że Austria słynie ze sznycla :-) bo w każdym kraju jest w różnych wariacjach podawany na stołach i nawet niektórzy wierzą, że to ich danie narodowe :-) Według Twojej teorii Pralki i zmywarki Bosch czy telewizory samsunga też są polskie bo są w każdym sklepie, a druk wynalazł polak bo mamy polskie drukarnie :-))))))))))))

(05-08-2014, 16:19 )hogan napisał(a):  Wpisz sobie w wyszukiwarkę bitki z karkówki i co znajdziesz?
Polskie bitki czy sznycel po wiedeńsku?

No oryginalny sznycel wiedeński moja droga jest z CIELĘCINY ale to taki drobiazg - choć wskazuje, że kompletnie nie wiesz o czym mówimy.

(05-08-2014, 16:19 )hogan napisał(a):  To jest fakt niezaprzeczalny,.........

są fakty zaprzeczalnie???

(05-08-2014, 16:19 )hogan napisał(a):  Podaj mi źródło skąd wziąłeś TAKIE GŁUPOTY na temat rzekomego święta KISZONEJ kapusty w Niemczech, MUSZĘ to zobaczyć!

Napisałem w poście nazwę święta łatwo znaleźć - widać nie znasz niemieckiego
ale możesz zajrzeć na strone germanfood pierwsze zdanie w tłumaczeniu na polski brzmi :
Kiszona kapusta jest najbardziej znanym niemieckim jedzeniem.
słowa te są ze strony GERMANFOOD a oto link;

http://www.germanfoodguide.com/sauerkraut.cfm

Proponuje zajrzeć też do innych niemieckich książek kucharskich
Oczywiście samy Niemcom też nie musisz wierzyć, ale spoko, przyzwyczaiłem się. Ty wiesz lepiej od samych zainteresowanych :-)

wrócę jednak do tych pisarzy :-)

Kto w Holandii USA czy w Grecji Włoszech zna Prusa czy Krasickiego lub Tuwima - sądzisz, że uczą się tam o nich w szkołach? Hemingway znany jest wszystkim podobnie jak Goethe to nawet lektury są w Polsce - porównujesz łódeczki regionalne do jachtów pełnomorskich

A co do Mickiewicza to jak pamiętam pisał LITWO! OJCZYZNO MOJA.... hmm dziwne :-)


(05-08-2014, 16:28 )Roślinka napisał(a):  Matko jedyna, dlaczego Lampart nie doceniasz naszej Ojczyzny ?
Dlaczego mieszkasz jeszcze w Polsce, skoro masz wszystko na NIE ?
Tylko Twoje lokum i otoczenie się Tobie podoba ?
Przyznam, że tak to odebrałam i jestem w totalnym szoku..to tak jakbym słyszała któregoś ze ślązaków..oni nie są Polakami, oni są ślązakami..to jest chore
Po pierwsze nigdzie tego nie napisałem, po drugie lokalne patriotyzmy mnie nie interesują, może własnie dlatego nie jestem rasistą w najdrobniejszym calu, a mój stosunek do człowieka kształtowany jest przez pryzmat tego co sobą dana osoba reprezentuje, a nie z tytułu samego bycia np Francuzem po drugie mieszkałem we Francji tam nie nie ma podziału na pochodzenie obywatelstwo narodowość. Nie ma nawet takiego pojęcia. Obywatelem narodu może być każdy człowiek.
Odpowiedz
#48

Nie napisałeś, ale ja napisałam, że TAK TO ODBIERAM..fajnie, że latasz po świecie, ale napisz chociaż coś miłego o Kraju w którym mieszkasz..zresztą..nie ważne

Człowiek nie jest stworzony do klęski... Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..

[Obrazek: 29upzx4.gif]
Odpowiedz
#49

(05-08-2014, 18:36 )Lampart napisał(a):  No oryginalny sznycel wiedeński moja droga jest z CIELĘCINY ale to taki drobiazg - choć wskazuje, że kompletnie nie wiesz o czym mówimy.

A czy ja gdzieś napisałam, że jest z konia? :ubawa: :ubawa: :ubawa:


Przeanalizowałam ten post jeszcze raz i normalnie boki zrywać :ubawa: :ubawa: :ubawa:
Tak mnie rozśmieszyłeś swoimi wypowiedziami, że aż się popłakałam ale może to i dobrze bo zaraz idę spać a więc w bardzo dobrym humorze ubawa2
Jak ja nie znam Niemieckiego i zwyczajów Niemców to Ty w tym względzie w ogóle głosu nie powinieneś zabierać bo skompromitowałeś się na całej linii. Przed chwilą rozmawiałam z jedną z moich znajomych z Niemiec i zagadnęłam na temat bigosu, to wiesz co mi odpowiedziała?
Ano to, że widocznie tylko po zacofanych wiochach  jeździłeś bo tam może i jedzą zepsute jedzenie.
I twierdzi, że urodziła się Niemką, żyje całe życie w Niemczech(ma 53 lata) i pierwszy raz w życiu o bigosie usłyszała od Polaków.
A Ty próbujesz mi tu kit wcisnąć albo to co idioci w necie wypisują? :ubawa: :ubawa: :ubawa:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#50

Nie macie się o co sprzeczać tylko o bigos. Bigos jest przereklamowany i w ogóle....bleeee
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości