03-02-2024, 1:24
Temat już rozmyty (wiadomo)..
To opowiem o mojej sąsiadce, która z racji wieku już nie zyje, wiec mnie nie zabije.
Kiedyś była zgrabna i nawet piękna.
Jak to się mówiło- laska.
Ania (bo tak miała na imię) był bardzo kobieca i szanowała siebie i swoją niezalezność.
Teraz się to określa jako emancypantka czy kobieta wyzwolona.
Wykształcona, potrafiąca się ubrać i wypowiedzieć.
Potrafiliśmy gadać godzinami.
Kiedyś mi opowiedziała dlaczego siedziała w pierdlu..
Zabiła męża, bo chciał seksu wbrew jej woli.
Jak to mówiła "wycieła mu Fałkę w sercu".
Odsiedziała chyba siedem lat.
Wyszła i poznała faceta.
Ale ten też nie potrafił rozpalić pieca ale chleb chciał piec.
Znów dostał nożem..
Znów poszła na kilka lat do pierdla.
Mając jakieś 50 lat poznała nowego faceta.
niby fajnie, często się spotykaliśmy, bo jak to na podwórku.
Facet wyleciał oknem..
Chcieli Anię znów posadzić, ale ktoś wreszcie pomyślał, że ona się broniła.
Sprawa sądowa, wyrok..
Ania uniewinniona.
Fakt, że musiała iść na terapię panowania nad agresją..
Cały problem, to że Ania chciała być szanowana.
Więc szanujcie kobiety, bo możecie trafić na Anię.
To opowiem o mojej sąsiadce, która z racji wieku już nie zyje, wiec mnie nie zabije.
Kiedyś była zgrabna i nawet piękna.
Jak to się mówiło- laska.
Ania (bo tak miała na imię) był bardzo kobieca i szanowała siebie i swoją niezalezność.
Teraz się to określa jako emancypantka czy kobieta wyzwolona.
Wykształcona, potrafiąca się ubrać i wypowiedzieć.
Potrafiliśmy gadać godzinami.
Kiedyś mi opowiedziała dlaczego siedziała w pierdlu..
Zabiła męża, bo chciał seksu wbrew jej woli.
Jak to mówiła "wycieła mu Fałkę w sercu".
Odsiedziała chyba siedem lat.
Wyszła i poznała faceta.
Ale ten też nie potrafił rozpalić pieca ale chleb chciał piec.
Znów dostał nożem..
Znów poszła na kilka lat do pierdla.
Mając jakieś 50 lat poznała nowego faceta.
niby fajnie, często się spotykaliśmy, bo jak to na podwórku.
Facet wyleciał oknem..
Chcieli Anię znów posadzić, ale ktoś wreszcie pomyślał, że ona się broniła.
Sprawa sądowa, wyrok..
Ania uniewinniona.
Fakt, że musiała iść na terapię panowania nad agresją..
Cały problem, to że Ania chciała być szanowana.
Więc szanujcie kobiety, bo możecie trafić na Anię.







bedzie im znów podwyższac wiek emerytalny.