10-03-2018, 17:03
A mnie szlag trafił.
Zrobiłem te mielone ale żona mnie wk..wiła.
Smażę a ta wyjeżdża mi z tekstem że bułkę tartą rozsypałem. Kur.a jakby ona sprzątała po gotowaniu. Kuchnia wysprzątana że Geslerowa nie miałaby punktu zaczepienia.
Wku.wiony wysmażyłem te mielone, jednego zjadłem żeby z głodu nie jebn.ć ale nie tknąłem jej ziemniaków i buraczków. Wytrzymam do jutra. Zjem po drodze.
Już mnie szlag trafia czasami i chyba rozejrzę się za innym modelem. Nigdy mi to po głowie nie chodziło ale kiedyś przychodzi czas że miarka się przelewa... :dashi:
Zrobiłem te mielone ale żona mnie wk..wiła.
Smażę a ta wyjeżdża mi z tekstem że bułkę tartą rozsypałem. Kur.a jakby ona sprzątała po gotowaniu. Kuchnia wysprzątana że Geslerowa nie miałaby punktu zaczepienia.
Wku.wiony wysmażyłem te mielone, jednego zjadłem żeby z głodu nie jebn.ć ale nie tknąłem jej ziemniaków i buraczków. Wytrzymam do jutra. Zjem po drodze.
Już mnie szlag trafia czasami i chyba rozejrzę się za innym modelem. Nigdy mi to po głowie nie chodziło ale kiedyś przychodzi czas że miarka się przelewa... :dashi:








