Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 11 głosów - średnia: 2.36
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Takie tam sporadyczne zabawy w pisanie
#21

Więc streszczę: jest to artykuł o domach publicznych w obozach koncentracyjnych i więźniarkach, które zmuszano, ale częściej robiły to z własnej woli za lepsze jedzenie, do "pracy" w takich miejscach. Autor pisze o tym jak wyglądały takie wizyty, komu przysługiwał ten przywilej i jak po wyzwoleniu traktowano te kobiety. Uznane zostały za dziwki, którym nie należą się rekompensaty, traktowano je jak kapo, kolaborantki. Młode dziewczyny nawet nie wiedziały gdzie idą, mówiono im tylko, że będą mieć lepsze warunki i wyżywienie, dopiero gdy się zgodziły dowiadywały się co to za praca. Wiele z nich poddanych zostało brutalnym aborcjom (bo oczywiście nie było antykoncepcji), po których już nigdy nie mogły mieć dzieci. Z obozów wracały ludzkie wraki o zdewastowanej psychice, wiele z nich popełniało samobójstwa. Te kobiety były żywymi trupami i to im dedykuję swój wiersz.
Odpowiedz
#22

(22-03-2020, 20:37 )polliter napisał(a):  Więc streszczę: jest to artykuł o domach publicznych w obozach koncentracyjnych i więźniarkach, które zmuszano, ale częściej robiły to z własnej woli za lepsze jedzenie, do "pracy" w takich miejscach. Autor pisze o tym jak wyglądały takie wizyty, komu przysługiwał ten przywilej i jak po wyzwoleniu traktowano te kobiety. Uznane zostały za dziwki, którym nie należą się rekompensaty, traktowano je jak kapo, kolaborantki. Młode dziewczyny nawet nie wiedziały gdzie idą, mówiono im tylko, że będą mieć lepsze warunki i wyżywienie, dopiero gdy się zgodziły dowiadywały się co to za praca. Wiele z nich poddanych zostało brutalnym aborcjom (bo oczywiście nie było antykoncepcji), po których już nigdy nie mogły mieć dzieci. Z obozów wracały ludzkie wraki o zdewastowanej psychice, wiele z nich popełniało samobójstwa. Te kobiety były żywymi trupami i to im dedykuję swój wiersz.



Cena życia, za kawałek białego chleba, lepsze ubranie, tam w tym piekle.
Potem, tak jak piszesz.
Odpowiedz
#23

Dziękuję za streszczenie, te historie znam, znam też o wiele gorsze ale chyba nie odważyłabym się mimo wszystko, do napisania
wiersza z takimi zwrotami, mi po prostu to jakoś nie pasuje. Podziwiam Twoją odwagę. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#24

(22-03-2020, 20:56 )Boldusia napisał(a):  Cena życia, za kawałek białego chleba, lepsze ubranie, tam w tym piekle.
Potem, tak jak piszesz.

Wierzysz w to że dzisiaj świat jest lepszy?
A Epstein? Był tylko nic nie znaczącym wyjątkiem i już nie żyje? Nie sadze... żyje i wiedzie mu się znakomicie.
 Marc Ditro, jego żona... nieograniczone wsparcie i ochrona władz.
Cyklicznie znajdywane masowe groby kobiet w miejscowości Huarez, co się tam dzieje. ( już od wielu lat )
Jak myślisz... jakie były ostatnie miesiące ich życia... oświęcimskie piekiełko pewnie nie wystarczy aby tutaj coś przebić. no może remis.
 świat nie stal się ani o jotę lepszy, lepiej zamaskowany jest tylko.
Dzisiaj już do pedofilii można zupełnie oficjalnie namawiać... to jest jak najbardziej salonowe i całkowicie bezkarne.
Zboczeńcy już wzięli się za przedszkola.
Odpowiedz
#25

Osiem różowych krzyży- tam w Ciudat Juarez.
Wiem też o tym piekle, kobiet, i to trwa nadal. 
Chciałabym by był lepszy. Czy wierzę, coraz mniej. W temacie "Dom podzielony" że nie rozumiem tego świata, świat na głowie stoi.
Odpowiedz
#26

No... dziewczyny, zwykle porywane pracownice z miejscowych zakładów. Najczęściej nie są to osoby z tego miasta, przyjezdne w poszukiwaniu pracy. Takie nie są poszukiwane, nikt alarmu nie robi.
Zwloki sa okaleczone.  czesto skrepowane jakimis drutami... to trwa już od wielu lat... i nie robi tego jakiś masowy morderca. To jest kryte przez polityków morderstwo.
Epstein był tylko częścią jakiegoś systemu.
 On uciekł... ale wszystko trwa nadal.
Wielcy tego świata, korzystają z naiwności mas... wybierają sobie z koszyka jednostki...
 A w razie czego zawsze można jakiś wirus wymyślony, ukoronowany... na pomoc przywołać i krnąbrne masy skutecznie uciszyć.
Odpowiedz
#27

strata


mur mokry od krwi
głowa rozpłatana
na dwie równe części
moją i twoją
twoją i moją
moją

widzę czerń
w tylu odcieniach jakby
przepuszczoną
przez pryzmat

mówią życie jest za krótkie
ale to nieprawda
życie jest za długie
za długie
o jedną śmierć
Odpowiedz
#28

W zasadzie nie wiemy ile trwa śmierć, bo nie wiemy czy coś jest po śmierci ale to prawda, ogólnie przyjęliśmy, że
wszystko kończy się wraz ze śmiercią o ile ktoś w końcu nie wróci z tamtej drugiej strony i nie opowie jak tam jest ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#29

Dziękuję za piękną interpretację i komentarz.

Chociaż pisząc to miałem inny przekaz na myśli, dla mnie to tekst o życiu po stracie bliskiej osoby. "Mówią, życie jest za krótkie", ale nagle staje się za długie, gdy odchodzi ktoś bliski. Za długie, bo trzeba żyć bez tej osoby, trzeba żyć, chociaż to życie traci sens. Ciągnie się minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem, staje się zbyt długie, bo też chcielibyśmy już odejść do drugiej osoby, a wciąż musimy żyć.
Takie przemyślenia przyświecały mi podczas pisania. To wiersz o rozpaczy i samotności po nagłej śmierci osoby, którą kochaliśmy. Jeden z najsmutniejszych wierszy, jaki napisałem.
Odpowiedz
#30

Ale Ty ładnie piszeszubawa

Skąd wy to bierzecie ..te pomysły..nie wiem 
Brawo
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości