19-11-2017, 0:38
O to właśnie nie chodzi, czyli aby nie porównywać rala do wirtuala.


(19-11-2017, 8:29 )Nebo napisał(a): Nie ma więc żadnych reguł i dlatego uważam, że niepotrzebnie ten internet jest tak demonizowany.
Na ulicy też mogę mijać mordercę i kłamcę.
(18-11-2017, 22:02 )Amadea napisał(a):(17-11-2017, 20:07 )hogan napisał(a): Jak tworzy wokół siebie mur, to widocznie tak chce. Wtedy chyba najlepiej odpuścić i niech
sobie siedzi za tym murem aż... mu zbrzydnie, to sam wyjdzie :lol:
Bywa, że po różnych doznaniach życiowych otaczamy się murem, myślę, że często tak jest - na krócej lub dłużej. Często jednak jest tak, że wcale nie jest łatwo zza niego wyjść, przełamać się i wrócić "między ludzi". Taki mur wokół siebie tworzą choćby ci, którzy zmagają się z depresją - nie zawsze udaje się wyjść bez pomocy fachowca, a i z nim bywa trudno.
Chyba za bardzo się "wgłębiłam" w temat - to już samotność....
Zgadzam się z tym Amadeo.
Bywa tak, że człowiek jest tak poraniony, zbuduje ten mur, bo się boi, bo musi, by dalej żyć. I trudno jest mu na nowo zaufać,
wybiera samotność.