Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 2.58
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Skandale
#21

Wiesz, ponieważ nie lubię wypowiadać się jak nie znam sprawy to pozwól, że poczytam i dam odpowiedz. Jeszcze dzisiaj powinienem zdarzyć ten ostatni raz :-)
Odpowiedz
#22

NIe marnuj cennego czasu, to o "sędzi" było wczoraj dementowane w Radio Gdańsk.
Odpowiedz
#23

Prawo nie trzeba zmieniac tylko je lepiej stosowac, jeśli ktoś miał prawo jazdy i jeżdżił samochodem no to raczej zachował przytomnośc umysłu, chyba że ta osoba jest np. upośledzona umysłowo i ktoś jej kazał to zrobić, to rozumiem. A tak to według mnie sprawa ma drugie dno.
Odpowiedz
#24

Ty, znasz to drugie dno. Ci co badali sprawcę i stwierdzili, że jest chory nie znają.
Odpowiedz
#25

Twoje bezgraniczne zaufanie do aparatu panstwa o nazwie III RP jest serio bezgraniczne. U mnie jest na odwrót. Jeśli ktoś wjeżdża samochodem w niewinnych ludzi to dla mnie oczywiste że taka osoba powinna być ukarana, chyba że rzeczywiście jest to osoba niedorozwinięta umysłowo. Ale to co czytam na portalach o tej sprawie jest bardzo lakoniczne i to też jest dziwne. Jaki to rodzaj zaburzenia u tego człowieka wystąpił? Nigdzie takiej informacji na razie nie znalazłem. To jest bardzo podejrzane.
Odpowiedz
#26

no jak gość jest chory i jest to pewne (nadal nie zapoznałem się z tematem :-) to może wykluczać winę


ps
Już coś przeczytałem jest niepoczytalny więc to chyba sprawę zamyka
Odpowiedz
#27

Dla mnie nie zamyka, bo ktoś wyzej postulowal zmiany w prawie. Chcialbym wiedzieć jakie, w kontekście tej sytuacji.
Odpowiedz
#28

ja? nie postulowałem zmian w prawie, np. sytuacja że dziennikarz podaje się za urzędnika Rady Ministrów, dzwoni do sędziego i mu coś mówi, a sędzia deklaruje że owszem zrobi co mu każą to nie kwestia zmian w prawie, tylko czego innego. jezyk
Odpowiedz
#29

Nie powiedzialem że Ty, Boniu.
Co do tego, ze nie podano rodzaju choroby, to po pierwsze sprawa jeszcze nie jest zamknieta, po drugie jest coś takiego jak tajemnica lekarska.


(07-08-2014, 14:39 )bonaparte napisał(a):  nie postulowałem zmian w prawie, np. sytuacja że dziennikarz podaje się za urzędnika Rady Ministrów, dzwoni do sędziego i mu coś mówi, a sędzia deklaruje że owszem zrobi co mu każą to nie kwestia zmian w prawie, tylko czego innego.

To wymaga nie zmian przepisów prawa, tylko poprawnego stosowania istniejących przepisów. Jeśli ten sędzia rzeczywiście sie zachował taj, jak to wtedy opisano, to moim zdaniem nie ma kwalifikacji na sędziego i powinien zostac wyeliminowany, na co są prawne rozwiązania. Pytanie, czy koedzy sędziowie (!) z nich skorzystali.
Dlaczego tacy ludzie są sedziami (prokuratorami, policjantami itp)?
Raz, ze w kazdej społeczności są czarne owce, w kazdym kraju. Dwa, ze niestety, od bardzo dawna, bo jeszcze w poprzednim ustroju różnego rodzaju formalna lub nieformalna władza, róznymi metodami i pod róznymi pretekstami usilowała pozbawiac tych ludzi niezawislości. Także poprzez dobór negatywny.
Nie przypadkiem konkretne partie były przeci oddzieleniu prokuratury od rządu, te których prezesi lubia ręcznie sterowac wszystkim w państwie.
Odpowiedz
#30

(07-08-2014, 14:39 )bonaparte napisał(a):  ja? nie postulowałem zmian w prawie, np. sytuacja że dziennikarz podaje się za urzędnika Rady Ministrów, dzwoni do sędziego i mu coś mówi, a sędzia deklaruje że owszem zrobi co mu każą to nie kwestia zmian w prawie, tylko czego innego. jezyk
No nie chyba nikt nie postulował to ja jedynie napisałem, ze jak prawo jest złe bo ktoś tak chyba napisał - to trzeba je zmienić.

Co do sędziego hmm... no nie popisał się chłopina, myślę, że już marzył o jakimś lepszym stołku:-) ale co ciekawe nie można obwiniać o to premiera bo może on nigdy nie dzwonił. Ja tez mogę się podszyć pod komendanta jakiejś jednostki i nagadać głupot co zupełnie nie świadczy o danym komendancie - po za tym nie dojdziesz prawdy
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości