Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Ale przekręcasz :ubawa: Nie, Twoje zdanie to uogólnienie, moje takim nie jest właśnie przez dodanie wyrazu "sporo", gdyż "sporo", to może być 10 a może być i milion, wszystko zależy w jakim zakresie się na to patrzy lecz na pewno jest uogólnieniem jakbym napisała, że wszyscy Ukraińcy, tak jak Ty wyrażasz się o Polakach a więc Twoje zdanie nie dość, że jest uogólnione, to jeszcze fałszywe, zakłamane.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 12,811
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Kroniki Amberu to powieść fantasy, z elementami sf, w sumie o fabule ciężko pisać bo trzeba by zdradzić akcje a od początku są jej zwroty, no początek jest taki że bohater budzi się w sdzpitalu i nic nie pamięta a potem się dzieją różne rzeczy. W sumie jest to kilka powieści w jednej, tak ją w Polsce obecnie wydali.
Żelazny napisał lepszą powieść Pan Światła, mniej znaną, a ciekawszą. I to też takie fantasy-sf.
Liczba postów: 863
Liczba wątków: 29
Dołączył: 29 Jul 2014
Reputacja:
79
Płeć: Mężczyzna
Lamparcie, nie zamierzam się z Tobą licytować ilością przeczytancyh stron, ani w ostatnim miesiący ani w życiu. O liczbie stron u Chwalby wspomnialem by zwrócic uwagę że to nie broszurka. Jesli Ty czytasz duzo wiecej, to jesteś żywym dowodem na niesłusznośc własnej tezy. Kolejnym na tym forum.
Co do bibliotek, spójrz tylko na własną bibliotekę powiatową, o ile mam rozeznanie, to mimo iz ilośc punktów bibliotecznych spadla, to ilośc czytelników nie.
Polemika na temat ilości ksiegarń jako miernika - zwróć uwagę, że napisałem o szerszym obszarze, niz jedno mistaeczko. A moge to rozszerzyć jeszcze na cały zespół miejski, liczący niemal milion mieszkańców. Otóż przybylo wyraźnie więcej ksiegarń, niz upadło.
Że z czytelnictwem nie jest najlepiej to i ja wiem - wczoraj dostalem rozliczenie nakładu wydanej kilka lat temu w 5000 ksiazki (naprawde dobrej i ciekawej). Wciąz jest niesprzedane 2200 i w roku unbiegłym rozliczenie nie drgneło o ani jedną sztukę.
Ale tez nie jest tak tragicznie, jak to przedstawileś. Jak sądże, nie jest też tak dramatycznie, jak wynika to z tekstów w GW. Nie jestem tego w stanie sprawdzic ani udowodnić, opieram sie w tej chwili na intuicji. Ale spotkalem sie juz w prasie z informacjami np. typu: "w Polsce brakuje 8 mln mieszkań", ewidentnie bzdurnymi.