(04-08-2023, 23:26 )hogan napisał(a): Nie ma ludzi silnych, silniejszych czy słabych, wszyscy jesteśmy jednakowi. To od nas jedynie zależy co wybierzemy.
Nie kwiatuszku forumowy . Nawet zwykły poziom testosteronu, okresla poziom agresji u samców, wychowanie itp.
Wrodzone cechy predystynują jednych , do walki innych do ustepliwosci w uproszczeniu.
Oni fakt , nie są z założenia silni lub słabi.
To zależy od warunkow , czasów, 'mody' społecznej.
Ktoś kto , w dawnych czasach byłby rycerzem, swietnym mysliwym, byłby silny.
Dzis te cech są fatalne, jest słaby, niedostosowany i czesto zostaje żulem.
Człowieczek na etacie za cara, czy za komuny, byłby , w kwiecie wieku b. Waznym urzędnikiem, napuszonym i silnym.
Dzis dzis jest strachliwy, jak go zwolnią po 40 , to ma kiepskie szanse na prace, którą byłby w stanie wykonywać zadowalająco.
Ewolucja dba by w miocie wilkow, były wilczki o roznych cechach, fizycznych i psychicznych.
Bo nie wiadomo czy trafią w czas obfitości, czy głodu.
Jedne przetrwają inne idą na odpad.
Podobnie u ludzi.
Więc masz racje i jej, nie masz.
Na pewno NIE jesteśmy jednakowi !
Fajnie jest wierzyć ze wszystko od nas zależy, coś tam zależy , ale...
Dawniej społeczeństwo bardziej dbalo o osobniki mniej udane , nieprzystosowane .
W dworkach pełno było ciotek na utrzymaniu, neurastenicznych pacykarzy i
Dusz poetyckich....
To miało sens bo gdy zmieniły sie nagle warunki (wojna cz coś) ci 'nieudacznicy' czesto
Okazywali się silniejsi, zaradniejsi, odwazniejsi.
Dziś zaimportowaliśmy presje na sukces. Wygrywaj albo kij z tobą.
To od Protestantów prezent.
Tam jestes bogaty ,Bóg cie kocha.
Biedny, nie kocha. Pewnie jesteś zły grzeszny i godny pogardy.