Ooooo fajny temat odkopaliście

Ujmę to tak, chyba łapię z nimi lepszy kontakt niż z kobietami i nie mam na myśli flirtu, miłości czy innych takich głupot.
Z obserwacji i życia mam wiele do zarzucenia jak i chwalenia i kochania

Ci mi przeszkadza? Że bardzo wielu jest zamkniętych w sobie, czyli domyślaj się babo co chłopu nie pasuje. Dowiedzieć się czegoś istotnego (dla Ciebie oczywiście) to jak stanąć sobie przed ścianą i prowadzić monolog a tam to może (jak jesteś w odpowiednim miejscu) odpowie Ci echo... Upartość... Ojjjj osły okrutne, tylko podejść i strzelić. Młotkiem. W GŁOWĘ hahaha. W niektórych przypadkach skłonności do nadużywania alkoholu, papierosy i inne używki, do tego agresja. Problemy z utrzymaniem wierności (tak tak, święci nie jesteście ale oczywiście- KOBIETY też są "fe!")
Za co Was szanuję? Za siłę niekoniecznie fizyczną, chodzi mi o to, że potraficie być (choć nie wszyscy) wspaniałym kompanem do życia, dajecie to wsparcie jakiego można sobie tylko życzyć będąc samemu. Macie ten spokój w sobie, czego kobietom (typowym ADHD) brakuje i wspaniale się uzupełniacie. I wiecie co? Że wytrzymujecie z kobietami! Tak! Dobrze czytacie. Bo kobiety to takie życiowe szatany, wiecznie zalatane, zabiegane, zestresowane, z szalejącymi hormonami, zachciankami, fochami i wszelkimi anomaliami życiowymi. A Wy mimo wszystko dzielnie stoicie i zbieracie na siebie te wszystkie fochy i ciosy.
I powiem Wam, że to jest tak, jak to nasze stare powiedzenie. "Facet bez kobiety to jak pies pcheł, niby da się żyć ale nudno. Kobieta bez mężczyzny to jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo".
Fajnie, że jesteście. A wiadomo, że w każdym środowisku zarówno kobiet jak i mężczyzn znajdzie się debil(ka) psychopata(tka). Także życzę Nam wszystkim, szczęścia tylko do tych dobrych dla nas ludzi. Bo każdy ma inny charakter i każdemu co innego odpowiada

Żyjcie Nam długo, a My będziemy żyć jeszcze dłużej
