07-01-2021, 12:26
Ogólnie wygląda to tak, że dla jednych Donald Trump to mesjasz Ameryki, a dla innych szarlatan cynicznie
wykorzystujący chrześcijaństwo oraz prezydenturę do własnych celów. Z kolei demokratyczny kandydat
Joe Biden stanowi dla jednych nadzieję na osłabienie wpływów ewangelikalnej prawicy, a dla innych szatańskie
zagrożenie w katolickim przebraniu.
Dlatego uważam, że jak Trump będzie u władzy, to pozbędzie się religii, teraz są mu jedynie potrzebne głosy.
wykorzystujący chrześcijaństwo oraz prezydenturę do własnych celów. Z kolei demokratyczny kandydat
Joe Biden stanowi dla jednych nadzieję na osłabienie wpływów ewangelikalnej prawicy, a dla innych szatańskie
zagrożenie w katolickim przebraniu.
Dlatego uważam, że jak Trump będzie u władzy, to pozbędzie się religii, teraz są mu jedynie potrzebne głosy.


