Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 2.37
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mit Piłsudskiego obalony !
#11

Dezyderiusz napisał(a):Fedorowiczu mój drogi ;-) Zapoznałem się z  z w/w materiałami. Nic nowego one nie wnoszą.O każdym można wyłuskać pozytywy jak i negatywy. Nie wnikam jakim był człowiekiem co zrobił złego (może jeżeli w ogóle - to było mniejsze zło..).Był. Uczynił coś dobrego dla kraju,narodu i nie powinniśmy wnikać głębiej bo po co. Dlaczego mamy nienawiść promować do tego polityka?.

Po tylu latach fałszowania historii nowe odkrycia historyków "niczego nie wnoszą" ? Ja bym był tu ostrożny ze słowem "nienawiść". Tak jak  słowo "antysemityzm" to słowo nie wszędzie pasuje. Raczej jest to bardzo powolne, stopniowe odkłamywanie historii w oparciu o nowe źródła i  imponujący wysiłek uczonych, ekspertów patriotycznych historyków.

Cytat:Optymizm,że niemiecki ;-)..No tak-mniejsze zło...przecież wiesz..Lepiej z dwojga złego być landem niemieckim niż republiką sowiecką.

A nie lepiej być Polakiem i żyć w Wielkiej Polsce ? ubawa2
Odpowiedz
#12

(15-11-2020, 13:06 )Fedorowicz napisał(a):  
(15-11-2020, 10:58 )Izydor hrabia Psinka napisał(a):  Każdy naród zna takie mity o bohaterach jakich potrzebuje reżim nim kierujący..
Słuszna uwaga ! Ale może ograniczmy się na razie do narodu polskiego. Reżym i jego mocodawcy tego potrzebują ubawa2 , my w żadnym wypadku. ubawa2
Ja na pewno nie
Odpowiedz
#13

(15-11-2020, 13:27 )Izydor hrabia Psinka napisał(a):  Ja na pewno nie
Mnie najbardziej zszokowało poza szpiegostwem uczestnictwo Piłsudskiego w masonerii i czarnej mszy, opętanie demoniczne i zabójstwo Franciszka Koryzmy, polskiego żołnierza pełniącego służbę w żandarmerii w Parku Belwederskim nocą z 4 na 5 grudnia 192. Jedna z pierwszych pacyfikacji miała miejsce w Łapanowie w 1932 roku. Sanacyjni urzędnicy chcieli zablokować obchody Zielonych Świątek. Obchody zakończyły się tragicznie. Tak wydarzenia tego dnia opisywali Józef Hampel i Jerzy Zawistowski:
"Organizatorzy, spodziewając się przeszkód ze strony policji, starali się zapewnić porządek i ład w maszerujących kolumnach. (…) Następnie 2 km przed Łąpanowem, w Wolicy po przepuszczeniu jadących na czele wozów, policjanci w liczbie ok. 30 zaatakowali idące w strojach krakowskich dziewczęta i kobiety. Wiele z nich dotkliwie pobito pałkami i kolbami, w tym bardzo ciężko Stefanię Satołową ze Zbydniowia."

Jakie ostatnie wydarzenia nam to przypomina? Jacy znani polscy politycy mieli kontakty z masonami ?
Odpowiedz
#14

Ziuk mial więcej grzeszkow na sumieniu.
Odpowiedz
#15

(15-11-2020, 13:51 )Izydor hrabia Psinka napisał(a):  Ziuk mial więcej grzeszkow na sumieniu.
Zionął nienawiścią do narodu polskiego, nazywał nas narodem idiotów, czego nie ukrywał wśród najbliższych. Polskę traktował jako mięso armatnie w planach przebudowy świata, a zwłaszcza Rosji. Znakomity aktor, mistrz demagogii i propagandy. Wykreował się na patriotę zatroskanego o Polskę.

Człowiek niewykształcony, prostacki w zachowaniu, przesądny (ważne decyzje podejmował pod wpływem impulsu lub z kart). Już jako Naczelnik Państwa brał udział w tajnych zebraniach masonów i uczestniczył w seansach spirytystycznych. Po trupach parł do władzy. Polityk bez głębszej wizji politycznej dla Polski, bez wiary w istnienie suwerennego państwa polskiego: zwolennik straceńczej idei powstańczej i podporządkowania się Niemcom.
W listopadzie 1918 r. osadzony u władzy przez Niemców, którzy specjalnym pociągiem przywieźli go z Magdeburga do Warszawy (tajny układ z hr. Kesslerem).

„Uwięzienie” w Magdeburgu (w luksusowych warunkach!) miało na celu zbudowanie mu pozytywnej legendy. Z polecenia Berlina wojska niemieckie oddały się mu do dyspozycji, a zależna od Niemiec Rada Regencyjna przekazała mu władzę. Wierny sojuszowi z Niemcami nie udzielił pomocy Powstaniu Wielkopolskiemu, był przeciwny odzyskania Gdańska i dostępu do Bałtyku (!). Osadzenie u władzy Piłsudskiego było dalekowzrocznym pociągnięciem Niemców, neutralizującym w ten sposób politykę R. Dmowskiego i znienawidzonego przez nich Obozu Narodowego. Postawili na Piłsudskiego, który zoologicznie nienawidził Dmowskiego i ideologii narodowej. Stał się narzędziem niemieckiej racji stanu. W imię realizacji masońskiego planu politycznego dla Europy Środkowej, polskim kosztem i krwią polskiego żołnierza zaczął tworzyć państwa obcym nacjom : Litwę, Łotwę, Białoruś i Ukrainę, co było przeciwne żywotnym interesom Polski. Naszym interesem było szybkie scalenie ziem kresowych z resztą kraju. Z tego powodu opóźniał zorganizowanie odsieczy dla Lwowa oraz wdał się w niepotrzebną wojnę z Rosją (kosztowało nas 200 tys. zabitych żołnierzy i cywilów !).
Odpowiedz
#16

(15-11-2020, 14:27 )Fedorowicz napisał(a):  
(15-11-2020, 13:51 )Izydor hrabia Psinka napisał(a):  Ziuk mial więcej grzeszkow na sumieniu.
Zionął nienawiścią do narodu polskiego, nazywał nas narodem idiotów, czego nie ukrywał wśród najbliższych. 
To określenie wynikało z tego że gdy Ziuk chciał na początku zebrać ludzi i walczyć o niepodleglość, to nikt się do jego oddzialu nie chcial zglosić. Powiedzial też "Naród wspaniały, tylko ludzie k... ". I nie jest to wynik nienawiści tylko zwykłej frustracji i zniesmaczenia postawą rodaków. Obiektywni patrząc byl też terrorystą, organizowal zamachy bombowe w których gineli także cywile, Aby zdobyć fundusze na swoją dzialalność rabowal i byl zwykla szują (sprawa Korfantego) mial tych grzeszków dużo więcej
Odpowiedz
#17

Podobny szkodnik jak Kaczyński czy Wałęsa . Dopuścił do władzy swoich przydupasow, ci zaś mu urządzili kult jego osoby która trwa do dziś.
Odpowiedz
#18

(15-11-2020, 16:00 )bonaparte napisał(a):  Podobny szkodnik jak Kaczyński czy Wałęsa . Dopuścił do władzy swoich przydupasow,  ci zaś mu urządzili kult jego osoby która trwa do dziś.
Ciekawą postacią jest Jan Józef Lipski. Do warszawskiej loży rytu szkockiego „Kopernik” został przyjęty 19 lutego 1961 roku i bardzo szybko przeszedł stopnie wtajemniczenia. W latach 1962-1981 i 1986-1988 był przewodniczącym loży, a później w latach 1988-1990 jej sekretarzem. W niedawno wydanej książce „O dwóch takich… Alfabet braci Kaczyńskich”, wywiadzie rzece z braćmi Kaczyńskimi, Jarosław wspomina Lipskiego. Jan Józef Lipski był bardzo bliskim znajomym matki Kaczyńskich. Był to przecież człowiek, u którego dzień po obronie doktoratu zgłosił się, aby stać się działaczem KOR. Na jego pogrzebie przemawiał jako przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP Lecha Wałęsy. Przyczynił się również do przyznania Lipskiemu Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski. https://korwin-mikke.pl/wazne/mason-stoi-za-kaczynskim/
Odpowiedz
#19

Swego czasu czytałem trochę o polskich królach. Zgroza. Gwałtownicy, pijacy, kobieciarze, umierający na choroby weneryczne, bo nie przepuścili prawie żadnej kobiecie.
Taka śmieszna dygresja. Podobno gdy Jan Kazimierz przybył z odsieczą pod Zbaraż, pierwsze co zrobił, to zaliczył żonę jakiegoś szlachcica. Chmielnicki musiał poczekać. ubawa
Co do obalania mitów. Przechodzimy powolutku do obalenia mitu Jana Pawła II, oj będzie bolało wielu.

Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst
Odpowiedz
#20

(16-11-2020, 12:26 )Filip napisał(a):  Swego czasu czytałem trochę o polskich królach. Zgroza. Gwałtownicy, pijacy, kobieciarze, umierający na choroby weneryczne, bo nie przepuścili prawie żadnej kobiecie.Taka śmieszna dygresja. Podobno gdy Jan Kazimierz przybył z odsieczą pod Zbaraż, pierwsze co zrobił, to zaliczył żonę jakiegoś szlachcica. Chmielnicki musiał poczekać. ubawa 
Co do obalania mitów. Przechodzimy powolutku do obalenia mitu Jana Pawła II, oj będzie bolało wielu.
Bardzo dobrze, proszę założyć taki wątek. Ten temat to nie obalanie wszystkich mitów, ale mitu Piłsudskiego. Premier Mateusz Morawiecki złożył kwiaty pod pomnikiem Piłsudskiego ! Piłsudski podbił wszelkie rekordy agenturalności w służbie obcych wywiadów (był agen­tem Austro-Węgier, Niemiec, Anglii, judeopolonii i masonerii, której przewodzi zakon B’nai - B’rilh (Bracia Przymierza) z centralą w Nowym Jor­ku, działał także na rzecz Ukrainy i Czechosłowacji. To masoneria zrobiła z Piłsudskiego „wodza”, gloryfikuje i urządza „bratu” manifestacje. W PRL była zmowa milczenia, cenzura, świadomie nie podaje się prawdy o zbrodniach i zbrodniarzach. Oficjalnie nie gloryfikuje się wodzów sanacji, więc czynią to masoni w prasie pseudokatolickiej, w kościołach masońskich i na cmentarzach. Masoni, fałszerze historii - prowokatorzy le­galnie głoszą kłamstwa, stanowi to antypolonizm i antykatolicyzm. Szczytem głupoty i zaprzaństwa jest modlić się pod kierunkiem trockistów, uczestniczyć we Mszy św. i manifestacji w intencji wodzów sanacji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości