Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 3.14
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Zmuszanie do ślubu
#11

Wg opowiadań starszych ludzi, kiedyś zmuszano młodych do ślubu, np. w celu połączenia majątków.
Były to jednak czasy, gdy z byle powodu nie brało się rozwodu.
Odpowiedz
#12

To prawda ale takie małżeństwa, może tylko w sporadycznych przypadkach były szczęśliwe, bo
po pierwsze, żadne z nich, nie wiedziało nic o seksie a po drugie, całkiem nieznajomi ludzie w łóżku
i to bez znajomości seksu, to porażka. ubawa
Pamiętam z opowiadań, że to całkiem niedawno takie czy podobne sytuacje, miały jeszcze miejsce.
Moja babcia, wykształcona osoba ale już będąc w ciąży, myślała, że dziecko wychodzi przez brzuch.
A teraz weź dwoje młodych ludzi, którzy nie znają seksu i może nawet siebie nienawidzą, mają spłodzić
dziecko a do tego, kobieta wtedy będzie myślała o najgorszym, o tym, że dziecko z brzucha jej wyjdzie.
Toć to porażka i katastrofa w jednym.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Zmuszanie = patologia.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

(19-10-2017, 15:37 )hogan napisał(a):  To prawda ale takie małżeństwa, może tylko w sporadycznych przypadkach były szczęśliwe, bo
po pierwsze, żadne z nich, nie wiedziało nic o seksie a po drugie, całkiem nieznajomi ludzie w łóżku
i to bez znajomości seksu, to porażka. ubawa
Pamiętam z opowiadań, że to całkiem niedawno takie czy podobne sytuacje, miały jeszcze miejsce.
Moja babcia, wykształcona osoba ale już będąc w ciąży, myślała, że dziecko wychodzi przez brzuch.
A teraz weź dwoje młodych ludzi, którzy nie znają seksu i może nawet siebie nienawidzą, mają spłodzić
dziecko a do tego, kobieta wtedy będzie myślała o najgorszym, o tym, że dziecko z brzucha jej wyjdzie.
Toć to porażka i katastrofa w jednym.
ubawa Jak ludzie mieszkali na wsi, to się naobserwowali, w jaki spsób przychodzą na świat cielątka, jagniątka czy też źrebaczki, dlatego nie sądzę, żeby myśleli, że dziecko wychodzi przez brzuch. Chyba, że mieszkali w wielkim mieście.
O seksie też musieli wiedzieć skoro mieli po kilkanaścioro dzieci. Może mniej wiedzieli o antykoncepcji.
Odpowiedz
#15

No moja babcia była z miasta, nie ze wsi. ubawa2
Ale znam też i takich co byli ze wsi a mimo to, tak samo myśleli.
W czasach gdy żyła moja babcia i była młoda, to już nie było takiego zacofania co do seksu.
A co do antykoncepcji, to nawet mnie w szkole jeszcze tego nie uczono, dopiero rok po mnie
rocznik, który przyszedł, to ich objęła ta nauka.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Dzisiaj ślub nie jest traktowany poważnie, zauważa się  brak szacunku dla świętej instytucji małżeństwa. Jedni żyją ze sobą bez ślubu, inni starają się uwolnić od współmałżonka. Wszystkie takie osoby zapewne podzielają pogląd znanej aktorki, która wyznała: „Życie w monogamii nie jest możliwe ani dla mężczyzn, ani dla kobiet”. Następnie dodała: „Nie znam nikogo, kto jest albo chciałby być wierny”. Podobnie powiedział inny popularny aktor, komentując swoje nieudane związki: „Bycie z kimś do końca życia chyba nie leży w naszej naturze”. Pytanie: „Czy w kwestii małżeństwa szanuję Boga, czy może przychylam się do pobłażliwych poglądów tego świata?”.
Odpowiedz
#17

Dokładnie tak jak piszesz Litek. Dzisiaj Małżeństwo jest traktowane jak jakaś zwykła umowa cywilno prawna, którą można za porozumieniem stron dowolnie zmieniać a nawet wypowiadać. Ślub kościelny zaś jest uważany jako obrządek tradycyjny, żeby ludzie nie gadali...
Odpowiedz
#18

Z Waszych wypowiedzi, wnioskuję(być może błędnie i mam taką nadzieję), że oznacza to, że nawet jak mąż ma
zakatować żonę i dziecko, to mimo wszystko, ma w tym związku trwać.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

(23-10-2017, 10:15 )hogan napisał(a):  Z Waszych wypowiedzi, wnioskuję(być może błędnie i mam taką nadzieję), że oznacza to, że nawet jak mąż ma
zakatować żonę i dziecko, to mimo wszystko, ma w tym związku trwać.

Mamy problem, ponieważ coraz więcej mężczyzn i kobiet nie jest przygotowana do swojej roli i miejsca w małżeństwie. Chodzi przede wszystkim o pełną odpowiedzialność za drugą osobę i dzieci.
Odpowiedz
#20

Prawda. Co więcej wychowanie dzisiejszej młodzieży nie przygotowuje jej do radzenia sobie z problemami w życiu. Jak się jakieś pojawią, to często młodzi ludzie ratują się ucieczką.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości