Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 2.64
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Falsyfikaty i podróby, zmieniają ludzi na gorszych
#11

Drodzy Państwo.
Kto w dzisiejszych czasach odróżni falsyfikat od oryginału?
W pewnym kiosku znalazłem zegarek Patek Philippe za 15 PLN ubawa
Pralkę Вятка i lodówkę Минск używam od trzydziestu pięciu lat(tylko zmieniłem łożyska).
Teraz,nawet jakby chciał nieużywać falsyfikatów to i tak wyrolują.
Ostatnią deską ratunku wydają się być pchle targi.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#12

(12-02-2017, 23:54 )hogan napisał(a):  
(12-02-2017, 20:58 )Wąsatka napisał(a):  To prawda, że oszukuną siebie i otoczenie, ale to już problem wartości takiego człowieka. Dla mnie nie jest gorszy, tylko dlatego, że oszukuje.

Tak, to problem takiego człowieka aczkolwiek, oszust to oszust. Powiedzmy, jak ekspedientka Ciebie oszuka, to będziesz nadal
miała o niej dobre zdanie? Albo gdy sąsiadka Ciebie okłamie, to nadal będziesz takim samym zaufaniem ją darzyła, czy raczej
zaczniesz takie osoby postrzegać jako złych ludzi? ubawa
Też pomślałam o ekspedientce. Wiele razy kantowali na wadze, ale zawsze zwracałam uwagę. Staram się nie oceniać. Szefostwo jest różne. Czy policjant, który ma z góry narzucą ilość mandatów jest zły? Nie. To system jest chory.
Staram się być uprzejma dla sąsiadów, bez względu na to co o nich sądzę.

To co wstawił Siwy jest bardzo na temat. paaluh

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#13

(13-02-2017, 12:33 )ro_bot napisał(a):  Ostatnią deską ratunku wydają się być pchle targi.
Dobrze, że to zaznaczyłeś.
Jakiś czas temu zagłebiłam się w temat szwajcarskich zegarków. Sam mechanizm kosztuje grosze, a płaci się za markę. Pomijam szafirowe szkło, które jest drogie. To tak jak z parówkami. Lepiej nie wiedzieć z czego są robione.

Stare sprzęty mają jedną zaletę. Przeważnie da się je naprawić samemu.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#14

Jak ktoś ma czas,to niech posłucha ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#15

(13-02-2017, 12:33 )ro_bot napisał(a):  Drodzy Państwo.
Kto w dzisiejszych czasach odróżni falsyfikat od oryginału?
W pewnym kiosku znalazłem zegarek Patek Philippe za 15 PLN ubawa
Pralkę Вятка i lodówkę Минск używam od trzydziestu pięciu lat(tylko zmieniłem łożyska).
Teraz,nawet jakby chciał nieużywać falsyfikatów to i tak wyrolują.
Ostatnią deską ratunku wydają się być pchle targi.

Jak chodzi o obrazy, to mogę mieć wątpliwości, bo nie jestem ekspertem ale z pewnością, nie kupiłabym falsyfikatu, bo
wpierw musiałby taki obraz ocenić fachowiec.
A Twoja pralka i lodówka, to nie podróby, to renomowane Rosyjskie marki paaluh

No i co do pchlich targów, to tam idzie się świadomie, że kupuje się albo stare antyki albo coś, co jest tanie i podrobione.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

(13-02-2017, 12:34 )Wąsatka napisał(a):  Też pomślałam o ekspedientce. Wiele razy kantowali na wadze, ale zawsze zwracałam uwagę. Staram się nie oceniać. Szefostwo jest różne. Czy policjant, który ma z góry narzucą ilość mandatów jest zły? Nie. To system jest chory.
Staram się być uprzejma dla sąsiadów, bez względu na to co o nich sądzę.

To co wstawił Siwy jest bardzo na temat. paaluh

Ale szefostwo nie jest odpowiedzialne za kantowanie ludzi na wadze, to już trzeba mieć taki charakter aby ludzi oszukiwać.
Albo weź dla przykładu ekspedientkę, która sama dla siebie jest szefową i też oszukuje.
Policjant nie oszukuje, on wykonuje swoją pracę.
No i co do sąsiadów, to rozumiem, że Ty jesteś uprzejma ale nie oznacza to, że oni nie mogliby Ciebie na czymś oszukać.
Rozumiem także, że w Twoim przypadku są sami dobrze ludzie i życzę Ci aby zawsze tak było, jednakże, owe przykłady, podałam
Ci po to, aby bardziej odzwierciedlić to, co mam na myśli, że ten co obdarowuje kogoś oszukanym towarem, tak jak też ten, co
sprzedaje podróby, jak też ten, kto nosi podróby, udając, że są to autentyki, w porównaniu z oszukującą szefową ekspedientką,
to są tacy sami oszuści. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Jasne, że oszuści. Sąsiedzi są różni. Nie wdaję się z nimi w bliskie relacje. Czasami to nawet pewne zachowani mnie dziwą, ale to już inny temat.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#18

To się w końcu dogadałyśmy ubawa2
Ja też z sąsiadami nie wdaję się w dyskusję, to oni wdają się ze mną, pewnie aby jak najwięcej informacji
wyciągnąć :ubawa:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#19

Normalne. Wywiad osiedlowy.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#20

Cytat: No i co do pchlich targów, to tam idzie się świadomie, że kupuje się albo stare antyki albo coś, co jest tanie i podrobione

Chodziło mi bardziej Hogan o to,że w takich miejscach można znaleźć sprzęty całkiem sprawne z urwaną wtyczką z czasów przedchińskich.
Niemiec jak to "niemiec"-ten problem go przerasta i kupuje nowe a dla Polaka to "małe piwo przed śniadaniem" i posłuży mu kolejne dziesięć lat.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości