Ocena wątku:
  • 33 głosów - średnia: 3.12
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czy Bóg istnieje?Czy można to udowodnić?
#11

No właśnie, tylko że napisałeś, że MOGŁYBY PRZEMAWIAĆ. Co nie świadczy o żadnej wiarygodności. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

A zatem -- czy Bóg istnieje? Po przeanalizowaniu przedstawionych tutaj faktów można dojść do wniosku, że Bóg istnieje i można Go poznać, nawiązując z Nim bliską, osobistą więź.



Słyszałem wypowiedź kogoś kto nawet telefon do Boga ma. Czyli że faktycznie to by się zgadzało.
 Bóg jest tajemnicą i bez wątpienia myśl ludzka ze swoimi ograniczeniami nie jest w stanie go zdefiniować. 


Odpowiedz
#13

A  i może się z bogiem na kawę lub kielicha można by umówić ???

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#14

Ja jako agnostyk nie odrzucam możliwości istnienia Boga, ale odrzucam możliwość JEGO poznania i opisania, a także "obcowania" z NIM. Jest to byt niepoznawalny.
Odpowiedz
#15

(02-10-2014, 15:53 )zgryźliwy tetryk napisał(a):  Ja jako agnostyk nie odrzucam możliwości istnienia Boga, ale odrzucam możliwość JEGO poznania i opisania, a także "obcowania" z NIM. Jest to byt niepoznawalny.

Także się z tym zgadzam i nie jako agnostyczka lecz osoba wierząca. ubawa

I jeśli mamy tu taki temat czy Bóg istnieje to nie chodzi o poznanie Go lecz czy jest jakaś możliwość powiedzenia, że On jest. wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Tego nie da się ani potwierdzić ani temu zaprzeczyć. To ponad możliwości ludzkiego umysłu i całego naukowego "aparatu poznawczego"
Odpowiedz
#17

Tego też nie wiemy i dlatego ludzkość od dawna próbuje tego dokonać.
Jednakże dla mnie osobiście, to wystarczające dowody na Istnienie Boga jakie podałam w pierwszym poście.
Są nie do zbicia. W każdej tam sprawie, naukowcy mogą jedynie mniemać, że było inaczej ale żaden nie może
podważyć na 100%

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Te dowody wystarczą zaledwie aby nie zanegować JEGO istnienia.
Cytat:O autorce: Jako ateistka Marilyn Adamson nie mogła zakwestionować nieustannie wysłuchiwanych modlitw i świadectwa życia swojej bliskiej przyjaciółki.
Własnie wysłuchiwanie modlitw jest jednym z przejawów dzialania efektu placebo. Jeśli ktoś głęboko wierzy w efekt słów albo leków (nawet cukru w opłatku, to wroci mu zdrowie.
I znowu odeślę Cię do fachowców piszących o efekcie placebo. Oni lepiej potrafią to wyjasnić.
http://www.project-syndicate.pl/artykul/...o,344.html
http://idn.org.pl/sm/Medyk/placebo.htm
Odpowiedz
#19

To Twoje zdanie, że nie można zanegować, ja wiem że można. :buzki: 
Dlaczego w kółko próbujesz mi tłumaczyć co to jest efekt placebo, ja doskonale wiem co to jest i jak działa.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Dobra, skończmy z placebo. Co do negowania, mam na myśli negowanie "skuteczne" bez wątpliwości.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości