Ocena wątku:
  • 21 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Co się gapisz pedale?"
#11

(23-06-2015, 15:39 )Athena napisał(a):  Nie moge uwierzyc ze wedlug was wszystko jest ok ,a homoseksualizm nie szkodzi nikomu...To samo powiecie o pedofili za 20 lat ...Okropne i smutne  bezradny

Czy oby napewno masz na myśli wszytkich się tu wypowiadających? ubawa

Nie napisałam abym NIE BYŁA przeciwna, bo jestem, w duchu, w moim zaciszu, w sercu jestem przeciwna ale jestem też
tolerancyjna i dlatego uważam, że za homoseksualizm Bóg osądzi każdego z osobna. Ja nie jestem upoważniona do
osądzania kogokolwiek.
Dziś niech są, niech będą ale niech nie maszerują po ulicach, bo po co? bezradny

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

No wiesz Hogan to wlasnie ta tolerancja podsysa ich do upublicznienia swoich preferencji.Pewnie ze nie jestem z tych co to beda za nimi rzucac epitetami jak spotkam,ale uwazam ze jesli ktos ma niezdrowe sklonnosci to powinien siedziec cicho a nie paradowac za raczke z partnerem tej samej plci ,to powinno byc potepione przez spoleczenstwo ,rzady ,religie Niestety politycy wychodza z zalozenia ze kazdy ma prawo zorganizowac sobie marsz uliczny.Prawo.konstytucja powinna zabraniac upubliczniania pewnych zachowan ,czy to marsz homo-niewiadomo,czy marsz erotomanow ,alkocholikow itp.My zapewne nie zabardzo odczujemy skutki tolerancji ,ale nasze dzieci i wnuki napewno.Jestem zaskoczona ze my jako spoleczenstwo nie robimy nic ,bo uwazamy ze nas to nie dotyczy i niech kazdy robi co chce ,przez to robienie co sie chce nic dobrego nie bedzie w przyszlosci.Rodzina przestanie miec znaczenie ,nasze dzieci i wnuki beda powielac bledy tolerancyjnych rodzicow i babc az stanie sie dla nich to taka normalnoscia ze wszystkie dziedziny spoleczne,rodzinne i religijne przestana istniec .Nie dobrze.
Odpowiedz
#13

(23-06-2015, 15:39 )Athena napisał(a):  Nie moge uwierzyc ze wedlug was wszystko jest ok ,a homoseksualizm nie szkodzi nikomu...To samo powiecie o pedofili za 20 lat ...Okropne i smutne  bezradny

Cały czas nie mogę zrozumieć w jaki sposób i komu szkodzi homoseksualizm?
Pedofilia jest przestępstwem i powinna być karana, a fakt, że tak nie jest to dopiero - okropne i smutne, to tragiczne!
Odpowiedz
#14

Jak mam być obiektywna, to w zasadzie co przeszkadza homoseksualizm? O to też pyta Amadea i też się nad tym zastanawiam...
Nie znam odpowiedzi bo uważam, że nie możemy równać pedofilii z homoseksualizmem, bo to tak jakby porównywać
kwiatek w doniczce z kwiatkiem w ogrodzie. Ten co rośnie w ogrodzie nie przeszkadza temu w doniczce i obydwa mogą
korzystać ze słońca i deszczu. Natomiast jak ten w doniczce zostanie postawiony w ogrodzie, to nie zrobi szkody temu
co rośnie w ziemi, bo będzie ich dzieliła przestrzeń "doniczkowa". ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#15

Uczepiliscie sie tej pedofilii to byl tylko przyklad dlaczego akurat podalam pedofilie ? napisalam w pierwszym poscie powtorze.
Kiedys pedofilia byla czyms zlym i zamykano delikwenta w wiezieniu gdzie wspolwiezniowie juz wiedzieli jak takiemu "umilic czas" dzis pedofilia uwazana jest za chorobe ktora trzeba leczyc w szpitalach !
Homoseksualisci kiedys byli tepieni przez spoleczenstwo i rzady za swoje upodobania ,dzis biora sluby w kosciolach ,adoptuja dzieci,paraduja ulicami miast w bialy dzien.... I stalo sie to normalnoscia dzis nikogo nie dziwi widok dwoch panow trzymajacych sie za rece ,jutro nikogo nie zdziwi pedofil molestujacy dziecko.Poprostu stanie sie to "norma"
Odpowiedz
#16

(23-06-2015, 16:51 )Athena napisał(a):  No wiesz Hogan to wlasnie ta tolerancja podsysa ich do upublicznienia swoich preferencji.Pewnie ze nie jestem z tych co to beda za nimi rzucac epitetami jak spotkam,ale uwazam ze jesli ktos ma niezdrowe sklonnosci to powinien siedziec cicho a nie paradowac za raczke z partnerem tej samej plci ,to powinno byc potepione przez spoleczenstwo ,rzady ,religie Niestety politycy wychodza z zalozenia ze kazdy ma prawo zorganizowac sobie marsz uliczny.Prawo.konstytucja powinna zabraniac upubliczniania pewnych zachowan ,czy to marsz homo-niewiadomo,czy marsz erotomanow ,alkocholikow itp.My zapewne nie zabardzo odczujemy skutki tolerancji ,ale nasze dzieci i wnuki napewno.Jestem zaskoczona ze my jako spoleczenstwo nie robimy nic ,bo uwazamy ze nas to nie dotyczy i niech kazdy robi co chce ,przez to robienie co sie chce nic dobrego nie bedzie w przyszlosci.Rodzina przestanie miec znaczenie ,nasze dzieci i wnuki beda powielac bledy tolerancyjnych rodzicow i babc az stanie sie dla nich to taka normalnoscia ze wszystkie dziedziny spoleczne,rodzinne i religijne przestana istniec .Nie dobrze.
Czy aby na pewno masz na myśli wszystkich się tu wypowiadających - powtórzę za Hogan - z większością tego, co Hogan napisała jak najbardziej sie zgadzam.

Nie będziesz rzucać epitetami, a co znaczy takie określenie "homo - niewiadomo"? Nie wiem, co znaczy określenie "niezdrowe skłonnosci" w stosunku do homoseksualistów, czy wg Ciebie to jest choroba?!
Co znaczy "my za bardzo nie odczujemy skutki tolerancji ale nasze dzieci i wnuki na pewno".
Ludzie pewne rzeczy pokazuja, często nawet przesadnie, bo chcą być równo traktowani z każdą "innością". Stad biorą się parady, referaty, wystąpienia w uczelniach etc. Każdy z nas jest w jakiś sposób inny i każdy chce mieć jednakowe prawa jako obywatel tego kraju, bez pokazywania palcem, śmiechu, ubliżania. A pokazywać trzeba wiele rzeczy, które są problematyczne, nowe, niezrozumiałe -tak, jak z niektórymi chorobami. Jeszcze nie tak dawno człowiek chory na epilepsję był nazywany opętanym przez szatana, była choroba św Wita i omijano takiego człowieka szerokim łukiem (zdarza się tak i dziś), do dzisiaj wiele osób woli nie mieć do czynienia z autystami tylko dlatego, że nie wiedzą, jak się zachować, bo "oni sa inni, dziwni".
A jeżeli nie bedzie się pewnych rzeczy, sytuacji pokazywać, o nich mówić, to nigdy nie wyjdą na światło dzienne. Dlaczego wciąż toleruje sie i niewiele osób reaguje, gdy ludzie "po kielichu" siadaja za kierownicę, dlaczego kiedy mąż pije, bije żonę, wiele osób o tym wie i milczy.To jest tolerancja...? W imię czego...?
Odpowiedz
#17

(23-06-2015, 17:03 )hogan napisał(a):  Jak mam być obiektywna, to w zasadzie co przeszkadza homoseksualizm? O to też pyta Amadea i też się nad tym zastanawiam...
Nie znam odpowiedzi bo uważam, że nie możemy równać pedofilii z homoseksualizmem, bo to tak jakby porównywać
kwiatek w doniczce z kwiatkiem w ogrodzie. Ten co rośnie w ogrodzie nie przeszkadza temu w doniczce i obydwa mogą
korzystać ze słońca i deszczu. Natomiast jak ten w doniczce zostanie postawiony w ogrodzie, to nie zrobi szkody temu
co rośnie w ziemi, bo będzie ich dzieliła przestrzeń "doniczkowa". ubawa

Właśnie cały czas próbuję to powiedzieć - homoseksualizm nie jest niczym złym, jest czymś innym, a że inny - nieznany, to "z buta" odrzucony.
A argumentacja bardzo prosta "dlaczego - dlatego".
Odpowiedz
#18

(23-06-2015, 17:14 )Athena napisał(a):  Uczepiliscie sie tej pedofilii to byl tylko przyklad dlaczego akurat podalam pedofilie ? napisalam w pierwszym poscie powtorze.
Kiedys pedofilia byla czyms zlym i zamykano delikwenta w wiezieniu gdzie wspolwiezniowie juz wiedzieli jak takiemu "umilic czas" dzis pedofilia uwazana jest za chorobe ktora trzeba leczyc w szpitalach !
Homoseksualisci kiedys byli tepieni przez spoleczenstwo i rzady  za swoje upodobania ,dzis biora sluby w kosciolach ,adoptuja dzieci,paraduja ulicami miast w bialy dzien.... I stalo sie to normalnoscia dzis nikogo nie dziwi widok dwoch panow trzymajacych sie za rece ,jutro nikogo nie zdziwi pedofil molestujacy dziecko.Poprostu stanie sie to "norma"

Jeszcze nie tak dawno nie do pomyslenia było, ze w miejscu publicznym - w parku, na spacerze ludzie się pocałują, a w XIXw dopiero po ślubie mogli iść ulicą pod rękę - wyobrażasz sobie dzisiaj taka sytuację? Normy są tworzone przez ludzi, daną społeczność, grupę etc., więc
pedofil molestujący dziecko musiałby mieć pozwolenie i akceptację rodziców... Myślisz, ze do tego dojdzie, jednak myślę że nie.
Cały czas mam wrażenie, że mylisz pojęcia
Odpowiedz
#19

Amadea nie wiem w jakim celu wplatujesz w homoseksualizm choroby wrodzone nie maja nic wspolnego z reakcjami sexsualnymi a o takich tu dyskutujemy.
Nie nie uwazam zeby homoseksualizm byl choroba ,to raczej niepochamowana sklonnosc czlowieka do szukania innych form ekstazy.Jesli tolerujecie homoseksualizm to znaczy ze sie z nim zgadzacie.
Ja zawsze reaguje na przemoc czy to w rodzinie czy na ulicy i nie popieram milczenia otoczenia jesli komus dzieje sie krzywda a my o tym wiemy,ale to tez nie jest tematem rozpatrywanym tutaj w tym konkretnym watku.
Kosciol katolicki potepiam i od dawna juz wiem ze nie jest religia ktora Jezus nam pozostawil,lecz tradycja zmieszana z poganstwem i chrzescijanstwem co ma wplyw na wypatrzone sklonnosci czy to sexsualne czy materialne.
Zwracam tylko uwage w tym konkretnym temacie ze skoro homoseksualizm byl kiedys potepiany i niestosowny a dzis sie go toleruje to kiedys dojdzie do tego ze pedofilia zacznie byc tolerowana.
Odpowiedz
#20

(23-06-2015, 17:14 )Athena napisał(a):  Uczepiliscie sie tej pedofilii to byl tylko przyklad dlaczego akurat podalam pedofilie ? napisalam w pierwszym poscie powtorze.
Kiedys pedofilia byla czyms zlym i zamykano delikwenta w wiezieniu gdzie wspolwiezniowie juz wiedzieli jak takiemu "umilic czas" dzis pedofilia uwazana jest za chorobe ktora trzeba leczyc w szpitalach !
Homoseksualisci kiedys byli tepieni przez spoleczenstwo i rzady  za swoje upodobania ,dzis biora sluby w kosciolach ,adoptuja dzieci,paraduja ulicami miast w bialy dzien.... I stalo sie to normalnoscia dzis nikogo nie dziwi widok dwoch panow trzymajacych sie za rece ,jutro nikogo nie zdziwi pedofil molestujacy dziecko.Poprostu stanie sie to "norma"

Nie, nie uczepiłam się tylko próbuję zrozumieć i przy okazji opisać jak ja to widzę ubawa

Jakby nie było, to do dziś jak też pewnie już tak zostanie, pedofilia i homoseksualizm jest chorobą i powinno się to leczyć.
Z pewnością pod tym względem wiele osób by się ze mną nie zgodziło ale jak chyba każdy wie, rodzinę tworzy kobieta z mężczyzną.
I to jest norma, jest ok! Natomiast rodziny nie stworzy(pełnej rodziny) dwóch homoseksualistów czy dwie lesbijki.
Owszem, i jedni i drudzy będą kochali dziecko ale jakie? No właśnie, adoptowane lub dziecko ze związku z któregoś z nich wcześniej.
Nie dadzą jednak tej samej gwarancji co mężczyzna z kobietą, nie zapewnią rozwiajnia się dziecka pod względem moralnym, bo
ojciec to ojciec, może dać bezpieczeństwo a matka to matka i może dać miłość. Miłość i bezpieczeństwo to podstawa aby dziecko
wyrosło na kogoś, kto będzie mógł dobrze czuć się w społeczeństwie, natomiast pary odmienne, nie mogą tego nigdy zagwarantować, tak
już jest i tego nie da się obejść. Jednak z pewnością lepszym jest rozwiązaniem dla dziecka z domu dziecka aby zostało adotopwane
przez parę homoseksualną, niż żeby wychowywało się do pełnoletności w placówce państwowej.

Chociaż też oczywiście nie popieram tego ale staram się logicznie i z dystansem podejść do takiej sytuacji.

Inna kwestia jest taka, że mam syna i teraz jak syn przyszedł by do domu i powiedziałby mi, że jest homoseksualistą, to moja reakcja
byłaby bardzo niedobra w stosunku do syna. Z pewnością zareagowałabym gwałtownie i mogłabym powiedzieć aby jego noga więcej
w moim domu nie powstała. Mogłabym! Ale czy bym to zrobiła jak bym na spokojnie przemyślała?
Przecież byłoby to równoznaczne ze straceniem syna, do tego jedynego!
Nie wiem czy umiałabym się z tym pogodzić ale z drugiej strony właśnie wiem na 100% że jestem osobą tolerancyjną a więc początkowo
byłabym wściekła na syna i na cały świat, że dlaczego tak się stało, skoro syna wychowywałam w rodzinie hetero a nie homo?
Zastanowiłabym się gdzie ja popełniłam błąd? I nawet jak nie znalazłabym takiego błędu u siebie, to... (chciałam napisać, że wybaczyłabym
ale to nie jest odpowiednie słowo, gdyż co miałabym wybaczać?) pogodziłabym się w końcu z tym faktem i przyjęłabym syna
z otwartymi rękoma ALE! jeden warunek musiałby spełnić! Nie chciałabym Go nigdy widzieć obejmującego się czy całującego
się ze swoim partnerem!  Może to też kiedyś by mi przeszło ale wolałabym jednak tego nie widzieć.

Dlaczego napisałam na przykładzie syna?
Otóż własnie dlatego, że tego samego oczekuję od homoseksualistów nie z mojej rodziny. Niech sobie zaspakajają swoje rządze
jak się im podoba ale nie na moich oczach.

Na podstawie mego myślenia, uważam więc, że nigdy nie dojdzie do takiej sytuacji aby społeczeństwo tolerowałoby pedofilię, mimo, że
podałas to tylko jako przykład ale trzykrotnie i dobitnie. Odnoszę więc wrażenie, że nie jest to tylko przykład lecz tak to po
prostu widzisz... ja nie mam z tym problemu, nie widzę takiego czarnego scenariusza. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości