30-04-2018, 19:59
No właśnie. Tak jak Hogan mówi.
Ja ich nie obwiniam za sytuacje które stwarzają na drogach bo są nieświadomi tego co robią. Jako kierowca się wkurzam ale też mam świadomość że też będę ( a może już jestem) stary i już nie funkcjonuję jak kiedyś . A bym chciał żeby tak było i mimo wszystko próbuję realizować swoje życie na tym odcinku w sferze funkcjonowania. Może tak przeciwstawiamy się starości. Nie jest dobre spotkać taką osobę na drodze ale czasami próbuję ich zrozumieć i postawić się w ich sytuacji.
Czasami dla takiego człowieka to że pojechał rowerem na zakupy to jest jak dla młodego wjazd na przykład Szyndzielnię czy Klimczok. Bywa że mnie irytują tacy użytkownicy dróg ale jak próbuję się postawić w ich miejscu to mi od razu irytacja przechodzi. Pomijam ludzi bez wyobraźni którzy sami proszą się o kłopoty.
Ja ich nie obwiniam za sytuacje które stwarzają na drogach bo są nieświadomi tego co robią. Jako kierowca się wkurzam ale też mam świadomość że też będę ( a może już jestem) stary i już nie funkcjonuję jak kiedyś . A bym chciał żeby tak było i mimo wszystko próbuję realizować swoje życie na tym odcinku w sferze funkcjonowania. Może tak przeciwstawiamy się starości. Nie jest dobre spotkać taką osobę na drodze ale czasami próbuję ich zrozumieć i postawić się w ich sytuacji.
Czasami dla takiego człowieka to że pojechał rowerem na zakupy to jest jak dla młodego wjazd na przykład Szyndzielnię czy Klimczok. Bywa że mnie irytują tacy użytkownicy dróg ale jak próbuję się postawić w ich miejscu to mi od razu irytacja przechodzi. Pomijam ludzi bez wyobraźni którzy sami proszą się o kłopoty.


