29-04-2018, 20:57
Obecnie czytam książkę "Rewolucja nadziei" Ericha Fromm`a. Zaczyna sie ona od takich słów
" Stanęliśmy oto w obliczu demona,choć jeszcze nie wielu dostrzega go wyraźnie.Nie jest to już stary duch komunizmu czy faszyzmu,lecz widmo społeczeństwa całkowicie zmechanizowanego.,nastawionego maksymalnie na produkcję dóbr materialnych i konsumpcję,kierowanego przez komputery.Człowiek poczyna jawić się jako nie wiele znaczący element totalnej maszyny,właściwie odżywiany i zabawiany lecz bierny i bez życia,pozbawiony niemal uczuć."
Jak myślicie ? Czy te słowa Fromm`a się sprawdziły lub czy się sprawdzają ? Niniejsza książka została wydana w 1996 roku
" Stanęliśmy oto w obliczu demona,choć jeszcze nie wielu dostrzega go wyraźnie.Nie jest to już stary duch komunizmu czy faszyzmu,lecz widmo społeczeństwa całkowicie zmechanizowanego.,nastawionego maksymalnie na produkcję dóbr materialnych i konsumpcję,kierowanego przez komputery.Człowiek poczyna jawić się jako nie wiele znaczący element totalnej maszyny,właściwie odżywiany i zabawiany lecz bierny i bez życia,pozbawiony niemal uczuć."
Jak myślicie ? Czy te słowa Fromm`a się sprawdziły lub czy się sprawdzają ? Niniejsza książka została wydana w 1996 roku


