28-04-2018, 8:20
Lubuje się w wahadłowych.
Mam Guclawa Beckera po Niemcach,którzy uciekali przed Rosjanami i metronowski własnoręcznie obudowany.
Podoba mi się ich tykanie i cotygodniowy "rytuał" nakręcania.
Mam Guclawa Beckera po Niemcach,którzy uciekali przed Rosjanami i metronowski własnoręcznie obudowany.
Podoba mi się ich tykanie i cotygodniowy "rytuał" nakręcania.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


