28-04-2018, 8:13
No wiecie co...?
Już wydał bym te pięć złotych na tekturę falistą,albo szary papier dostępne w każdym papierniczym sklepie czy cienką gąbkę budowlaną,albo pogrzebał na śmietniku u tapicera.
Jeszcze zależy komu ślemy paczkę.
Jak coś kupuję to szczerze powiedziawszy nie obrażam się za stare gazety(te z drugiego końca świata bywają ciekawe),zużyte worki foliowe,połamane styropiany.Raz nawet książkę znalazłem.
Już wydał bym te pięć złotych na tekturę falistą,albo szary papier dostępne w każdym papierniczym sklepie czy cienką gąbkę budowlaną,albo pogrzebał na śmietniku u tapicera.
Jeszcze zależy komu ślemy paczkę.
Jak coś kupuję to szczerze powiedziawszy nie obrażam się za stare gazety(te z drugiego końca świata bywają ciekawe),zużyte worki foliowe,połamane styropiany.Raz nawet książkę znalazłem.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


