28-04-2018, 6:49
Wczoraj sobie zakupiłem platynową kolekcję 3-płytową - specjalnie do słuchania w samochodzie
wydanie z 2011 roku. Nie lubię się bawić w przegrywanie i strzelanie mp3 w miernej jakości. Oryginalna jakość z płyty to prawdziwa kosa. Na 3 dysku są utwory mieszane z solówkami Freediego. Wszystko jest git ale też według mnie tam brakuje utworu - I Was Born To Love You. Teledysk 1 klasa jeden z moich ulubionych w jego karierze.
![[Obrazek: 220px-Queen_Platinum_Collection.jpg]](https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/6/66/Queen_Platinum_Collection.jpg/220px-Queen_Platinum_Collection.jpg)
Wracając jeszcze do tematu zawsze miałem się o to spytać - czy wam też się robi przykro kiedy słuchacie utworu z albumu Innuendo ''Don't Try So Hard''? we mnie budzi ogromny smutek pierwsza połowa utworu. Jest niesamowicie magiczny i głos Freediego emocjonalny.
wydanie z 2011 roku. Nie lubię się bawić w przegrywanie i strzelanie mp3 w miernej jakości. Oryginalna jakość z płyty to prawdziwa kosa. Na 3 dysku są utwory mieszane z solówkami Freediego. Wszystko jest git ale też według mnie tam brakuje utworu - I Was Born To Love You. Teledysk 1 klasa jeden z moich ulubionych w jego karierze. Wracając jeszcze do tematu zawsze miałem się o to spytać - czy wam też się robi przykro kiedy słuchacie utworu z albumu Innuendo ''Don't Try So Hard''? we mnie budzi ogromny smutek pierwsza połowa utworu. Jest niesamowicie magiczny i głos Freediego emocjonalny.


