27-04-2018, 23:52
(27-04-2018, 8:58 )ro_bot napisał(a):(19-04-2018, 23:41 )Wąsatka napisał(a): zdecydowanie Rudolf i nie renifer.
Jestem za.
Prawdziwy kunszt aktorski pokazał w filmie Szejk Georgea Melforda.
Możliwe,że to większa zasługa reżysera niż aktora i dla współczesnych widzów wygląda śmiesznie,ale niech który ze współczesnych aktorów spróbuje lepiej zagrać nie używając słów tę postać z powieści.
Właśnie o to granie twarzą i ciałem chodzi. Próbowałam oglądać "Artystę". Próbowałam. Z gry aktorskiej nic nie wynika, jeśli wytnie się dźwięk. To już zupełnie inny warsztat. Może francuscy aktorzy jeszcze daliby radę, oni grają specyficznie.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



