23-04-2018, 23:29
Miałam dwa wypadki rowerowe. Jeden chwilę przed Komunią. Strupy na kolanach j łokciach. Niestety nie zdążyły się zagoić.
Drugi, tydzień przed zakończeniem piątej klasy podstawówki. Śmiali się, że nie trafiłam w most. Zjeżdżałam z górki i przed mostem wywinęłam orła. Zdarte biodro, krwiak na powiece (nie mogłam otwierać oka). Rtg czaszki i miednicy nic nie wykazały. Po świadectwo poszłam z "podbitym" okiem.
Samochodowych nie miałam.
Drugi, tydzień przed zakończeniem piątej klasy podstawówki. Śmiali się, że nie trafiłam w most. Zjeżdżałam z górki i przed mostem wywinęłam orła. Zdarte biodro, krwiak na powiece (nie mogłam otwierać oka). Rtg czaszki i miednicy nic nie wykazały. Po świadectwo poszłam z "podbitym" okiem.
Samochodowych nie miałam.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


