23-04-2018, 9:12
No, nie można mówić samymi zdrobnieniami. Jednak nie widzę nic złego w tym, żeby ich jednak używać.
Zawsze jak mama woła do synka np. Waldusiu, zjedz obiadek, niż Waldemarze zjedz obiad. Prawda?
Również w sklepie milej jest gdy klient poprosi o chlebuś, bułeczki i kiełbaskę.
Jednak na koniec miesiąca wolę dostać wypłatę, a nie wypłatkę.
Zawsze jak mama woła do synka np. Waldusiu, zjedz obiadek, niż Waldemarze zjedz obiad. Prawda?
Również w sklepie milej jest gdy klient poprosi o chlebuś, bułeczki i kiełbaskę.
Jednak na koniec miesiąca wolę dostać wypłatę, a nie wypłatkę.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


