19-04-2018, 11:56
Od czasu do czasu może być, ale jestem podobnego zdania jak Hogan. Nawet do małych dzieci nie powinniśmy mówić tak zdrobniale, bo one chłoną jak gąbka i myślą że tak powinno się mówić. Tak jak z przekleństwami. Używać, ale z umiarem adekwatnie do sytuacji i towarzystwa.
Słuchałam kiedyś skeczu przeładowanego zdrobnieniami, aż uszy bolały.
Słuchałam kiedyś skeczu przeładowanego zdrobnieniami, aż uszy bolały.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


