20-09-2014, 9:59
(19-09-2014, 21:56 )Roślinka napisał(a): Krzysiu mi również tak się zdarzało..
Mimo to jak coś nie tak, uciekam, zamykam się w sobie..jestem tchórzem..nie ofiarą, nie nazwałabym się ofiarą..jednak czasem zdarzenia mnie przerastają i nie zawsze zdążę przemyśleć bo np nie ma czasu..
Co się dzieje, gdy osoba przegrywająca zazwyczaj, nagle wygra, osiągnie spektakularny sukces?
Wpada w panikę....
Nie uzyska spokoju, póki nie spotka ją fala niepowodzeń, co pozwoli Jej wrócić do szarej codzienności..
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


