06-04-2018, 19:45
Zależy jak postrzegasz podświadomość.
Jak czytam tutaj to chodzi wam o rzeczy które robimy podświadomie, z automatu.
Dla mnie podświadomość jest moim przyjacielem który dba o mnie, nie zawsze dobrze, i to nie jego wina. Dość dużo wiedzy na temat podświadomości dowiedziałem się od Beaty Pawlikowskiej. Od tego czasu odzyskałem szczęście życia, "oczyściłem duszę i otwarłem umysł".
I jak ktoś chce mi wmówić, że podświadomość to coś innego, to cóż... mówisz do ściany. :dashi:
Jak czytam tutaj to chodzi wam o rzeczy które robimy podświadomie, z automatu.Dla mnie podświadomość jest moim przyjacielem który dba o mnie, nie zawsze dobrze, i to nie jego wina. Dość dużo wiedzy na temat podświadomości dowiedziałem się od Beaty Pawlikowskiej. Od tego czasu odzyskałem szczęście życia, "oczyściłem duszę i otwarłem umysł".

I jak ktoś chce mi wmówić, że podświadomość to coś innego, to cóż... mówisz do ściany. :dashi:
Człowiek nie powinien odbierać życia, skoro nie może go oddać albo stworzyć.


