19-09-2014, 10:22
CZY GWIAZDY SĄ LUDZIOM PODOBNE?
Na niebie są gwiazdy oddalone od innych...
Czy czują się samotne?
Czy uczucie samotności rzeczywiście wypływa z niewypełnionej obok przestrzeni???
A co z tymi, które tak pięknie błyszczą w zgrabnych konstelacjach?
Czy im na pewno to uczucie -wielkiego wyobcowania -jest całkiem obce?
CZY GWIAZDY SĄ LUDZIOM PODOBNE?
Powiedzcie mi proszę...
Jestem drugą gwiazdą w gwiazdozbiorze Oriona-Alnilam...
Wokół mnie nie ma pustki,a jednak...Kiedy patrzę na ludzi,widzę ,że jestem podobna do tych, którzy urodzili się ,by być samotnikami w tłumie.
Do tych,którzy lubią jesień i deszczowe dni.
Do tych,którzy patrzą na to co inni,a jednak widzą swój obraz i słyszą swoją melodię.
Mają przyjaciół i kochanków,i nawet...wszystko.
A jednak wciąż szukają chwili, by wymknąć się z balu,by w samotności pogapić się w noc.
Powiedzcie czy znacie lekarstwo na taką samotność?
Tekst znaleziony w NECIE.Spodobał mi się, więc go wkleiłem.
Na niebie są gwiazdy oddalone od innych...
Czy czują się samotne?
Czy uczucie samotności rzeczywiście wypływa z niewypełnionej obok przestrzeni???
A co z tymi, które tak pięknie błyszczą w zgrabnych konstelacjach?
Czy im na pewno to uczucie -wielkiego wyobcowania -jest całkiem obce?
CZY GWIAZDY SĄ LUDZIOM PODOBNE?
Powiedzcie mi proszę...
Jestem drugą gwiazdą w gwiazdozbiorze Oriona-Alnilam...
Wokół mnie nie ma pustki,a jednak...Kiedy patrzę na ludzi,widzę ,że jestem podobna do tych, którzy urodzili się ,by być samotnikami w tłumie.
Do tych,którzy lubią jesień i deszczowe dni.
Do tych,którzy patrzą na to co inni,a jednak widzą swój obraz i słyszą swoją melodię.
Mają przyjaciół i kochanków,i nawet...wszystko.
A jednak wciąż szukają chwili, by wymknąć się z balu,by w samotności pogapić się w noc.
Powiedzcie czy znacie lekarstwo na taką samotność?
Tekst znaleziony w NECIE.Spodobał mi się, więc go wkleiłem.
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


