06-03-2018, 22:56
Nie, nie ma takiej opcji.
Jedyne co podejrzewam, to pozbycie się pająków. Nie ma pająków, to inne owady się rozpleniły.
A w mieszkaniu diabelnie ciepło się zrobiło to pewnie się wcześnie wylęgły.
Dosłownie do buzi chcą wlecieć, do ekspresu na kawę wlatują gdy czyszczę... wszędzie ich pełno, nawet
do lodówki się dostają. Już tak mam od dwóch dni.
Nie są to owocówki, bo do owoców wcale nie lecą, wypraktykowałam zostawiając miąższ po owocach
z sokowirówki.
Jedyne co podejrzewam, to pozbycie się pająków. Nie ma pająków, to inne owady się rozpleniły.
A w mieszkaniu diabelnie ciepło się zrobiło to pewnie się wcześnie wylęgły.
Dosłownie do buzi chcą wlecieć, do ekspresu na kawę wlatują gdy czyszczę... wszędzie ich pełno, nawet
do lodówki się dostają. Już tak mam od dwóch dni.
Nie są to owocówki, bo do owoców wcale nie lecą, wypraktykowałam zostawiając miąższ po owocach
z sokowirówki.


