23-02-2018, 17:18
Próby wskrzeszenia polskiej motoryzacji są ale niestety nie jesteśmy w stanie konkurować na wysokim poziomie z bardziej rozwiniętą konkurencją.
Przykład 1:
Poczyniono kroki (nawet poważne) żeby wskrzesić Syrenę. Ostatnio niestety temat bez życia. Próba wskrzeszenia Warszawy (pomijając fakt że to auto o korzeniach radzieckich bo na bazie Pobiedy) też nie wypali bo to za drogie i bardziej ekskluzywne auto które nie wygra konkurencji z autami topowych producentów. Niszowe Leopardy (korzenie też szwedzkie) jakoś też nie na realia Europy a bardziej na fanaberie szejków naftowych.
Przykład 2:
Motocykle. Tutaj rozprzedano prawa do nazwy azjatyckim producentom i przykładowo "Junak" to jakieś azjatyckie badziewie. Nawet nie wiem czy to chińskie czy koreańskie bo i tak badziewie a szkoda utraty wizerunku marki z tradycjami.
Dobrze że o Sokole nie pamiętają a to ekskluzywna polska marka. Jedyne motocykle wpuszczane na zlot Harley Davidson to Indian i Sokół.
Przykład 3:
Pojazdy elektryczne. Nie jesteśmy tak dobrze rozwinięci technicznie jak Toyota czy Tesla ale mamy potencjał. Doświadczenia. Archaiczna technologia ale jest. Mamy dobrych fachowców i jest szansa na zaistnienie na rynku produktami średniej jakości ale oferującymi dużo niższe ceny niż zaawansowani konkurenci. Gwiazdka nadziei gdzieś moim zdaniem świeci w tej dziedzinie dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego.
Przykład 1:
Poczyniono kroki (nawet poważne) żeby wskrzesić Syrenę. Ostatnio niestety temat bez życia. Próba wskrzeszenia Warszawy (pomijając fakt że to auto o korzeniach radzieckich bo na bazie Pobiedy) też nie wypali bo to za drogie i bardziej ekskluzywne auto które nie wygra konkurencji z autami topowych producentów. Niszowe Leopardy (korzenie też szwedzkie) jakoś też nie na realia Europy a bardziej na fanaberie szejków naftowych.
Przykład 2:
Motocykle. Tutaj rozprzedano prawa do nazwy azjatyckim producentom i przykładowo "Junak" to jakieś azjatyckie badziewie. Nawet nie wiem czy to chińskie czy koreańskie bo i tak badziewie a szkoda utraty wizerunku marki z tradycjami.
Dobrze że o Sokole nie pamiętają a to ekskluzywna polska marka. Jedyne motocykle wpuszczane na zlot Harley Davidson to Indian i Sokół.
Przykład 3:
Pojazdy elektryczne. Nie jesteśmy tak dobrze rozwinięci technicznie jak Toyota czy Tesla ale mamy potencjał. Doświadczenia. Archaiczna technologia ale jest. Mamy dobrych fachowców i jest szansa na zaistnienie na rynku produktami średniej jakości ale oferującymi dużo niższe ceny niż zaawansowani konkurenci. Gwiazdka nadziei gdzieś moim zdaniem świeci w tej dziedzinie dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego.


