19-02-2018, 12:24
Myślę, że w życiu są różne sytuacje i tak na przykład, jak kiedyś synowi dosłownie "strzeliłam w gębę", to miało pozytywny
efekt, bo przywróciło jego równowagę między matką a synem. Jak bym popuściła, to pewnie dziś, "wlazł by mi na głowę".
Także więc, w tej sytuacji nie mam żadnego poczucia winy.
efekt, bo przywróciło jego równowagę między matką a synem. Jak bym popuściła, to pewnie dziś, "wlazł by mi na głowę".
Także więc, w tej sytuacji nie mam żadnego poczucia winy.


