15-02-2018, 17:14
(15-02-2018, 15:13 )Boldusia napisał(a):(15-02-2018, 14:42 )hogan napisał(a): Nie wydaje Ci się Boldusiu, że to już inna i odrębna rzecz, czyli ból i rozstanie a nie miłość?
Żal, pretensje, poczucie winy, ból, rozstanie, pożegnanie, to już następuje PO miłości a nie w czasie trwania miłości.
To już nie jest miłość, tylko rozstanie.
Hej zakochałem się, odchodzę, nic mnie nie obchodzi, ta (ten) którą zostawiam?
A Tyś dziad czy też baba?
Odpowiedzi oczywiscie nie oczekuję,bo w internecie każdy może być kim mu się spodoba.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.



