15-02-2018, 15:13
(15-02-2018, 14:42 )hogan napisał(a): Nie wydaje Ci się Boldusiu, że to już inna i odrębna rzecz, czyli ból i rozstanie a nie miłość?
Żal, pretensje, poczucie winy, ból, rozstanie, pożegnanie, to już następuje PO miłości a nie w czasie trwania miłości.
To już nie jest miłość, tylko rozstanie.
Jest ból po rozstaniu, to nie ulega wątpliwości, jest prawdą.
Mówiłam też o poczuciu winy, czyż takowej nie ma? Hej zakochałem się, odchodzę, nic mnie nie obchodzi, ta (ten) którą zostawiam?
Tak jest? Nie wydaje mnie się.
Ile razy słyszy się, np. są w związku, Ona( On) zauroczy się kimś innym, zakocha- zdarza się, i co tak beztrosko idzie jak w dym w tę nową miłość?
Nie, bo zdaje sobie sprawę, że sprawia ból temu, kogo zostawia- to jest poczucie winy.



