15-02-2018, 0:00
(14-02-2018, 9:10 )Boldusia napisał(a): Miłość to przyjaźń, wierność i poczucie winy. Co to znaczy, tego nie wie nikt?
To oszustwo natury służące przedłużeniu trwania gatunku,które zwą miłością przeważnie zaczyna się od przyjaźni.
Kobieta i facet to nie kosmici,chociaż jedne są z Wenus a tamci z Marsa.
Bez wierności często się to udaje,ale przeważnie na krótką metę.Bez pewności bezpieczeństwa zarówno dla dziadów jak dla bab nie ma to sensu.
Bezpieczeństwa pod względem stałośici i oparcia.
Ech,ta historia naturalna....
Poczucie winy w tym temacie jest dla mnie zagadką...
Miło by było,gdybyś trochę spróbowała to rozwinąć.
Ponieważ temat wylądował w dziale "partnerstwo",przytoczonych przukładów historycznych rozwijac nie próbuję
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


