12-02-2018, 11:50
Konterfekt został wykonany w technice olejnej, z użyciem tempery, na desce orzechowej o wymiarach 54,7 na 40,3 cm. Przedstawia Cecylię Gallerani, kochankę księcia Ludovico Sforzy.
Znajduje się w zbiorach Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Jest jednym z najcenniejszych obrazów w muzealiach polskich i jedynym dziełem Leonarda da Vinci w Polsce.
Przejdźmy do problemów warsztatu. Postać damy została umieszczona w czarnej zamkniętej przestrzeni pozbawionej wszelkich ozdób. Ciemne tło kontrastuje, zapewne celowo z jasno oświetloną postacią. Do przedstawienia twarzy i ubioru artysta użył ciepłej chromatyki. Alabastrowy, charakterystyczny dla kobiet z epoki odcień skóry został podkreślony czarnym naszyjnikiem. Jej prawa nieproporcjonalnie duża dłoń spoczywa na zwierzątku nazywanym gronostajem lub łasiczką. Zajmijmy się teraz obliczem. Wyraz twarzy modelki jest obojętny i spokojny z zarysowanym lekko uśmiechem. Głowa i wzrok zarówno damy jak i gronostaja zwrócone są w lewą stronę jakby ignorując obecność widza. Czuje się wyraźnie, że jakieś zdarzenie lub osoba przykuły ich uwagę. Gładkość fryzury i ubioru kontrastuje z narysowanym subtelnymi pociągnięciami pędzla wymykającym się z ram grzeczności uśmiechem. Intensywność barwy czerwonej jest wynikiem światła padającego z lewej strony na całą postać damy i zwierzątka. Cała postać wygląda ja wycięta z innego obrazu i naklejona na czarne płótno przez co kontury wydają się być zbyt ostre. Jest tu również symbolika w postaci łasiczki, która zgodnie z sięgającą antyku tradycją ułatwiała wydanie dziecka na świat.
__________________________
Ślady pędzla, którym rozprowadzono farbę, są ledwo dostrzegalne co w rezultacie dało fakturę gładką, równomierną, o delikatnym połysku tam, gdzie przedstawiono karnację ciała, zaś matową, puszystą lub lśniącą tam gdzie pokazano fryzurę portretowanej, futerko zwierzęcia i atłasowy płaszcz Cecylii.
Dama ma pozycję głowy niezgodną względem ciała, pozieważ malarz cały czas był w stroju błazna. Wyglądał komicznie i dlatego kobieta nie chcąc się roześmiać podczas jej malowania obruciła głowę, by nie patrzyć na Leonarda. Chciała być uwieczniona z twarzą wyrażającą powagę. Łasiczka patrzy w tym samym kierunku co jej właściecielka, powieważ zobaczyła w tamtym miejscu muchę, całkiem przez przypadk dało to bardzo ciekawy efekt. Po namalowaniu tej kobiety, artysta już nigdy jej nie spotkał, mógł ją oglądać jedbynie na obrazie.
________________________________-
Co ciekawe, Ludovico Sforza nosił przydomek „Gronostaj” (był kawalerem „Orderu Gronostaja”, który przyznawano za męstwo na polu bitwy), toteż obecne na obrazie zwierzę może symbolizować właśnie jego.
Trzymane przez kobietę stworzenie często rozumiane jest także jako nawiązanie do nazwiska Gallerani (gronostaj to z greckiego galée) oraz, co wiązało się z przekonaniem, iż zwierzęta z tej rodziny ułatwiają rozwiązanie, sugeruje jej brzemienność, która także nie mogła zostać ukazana w sposób bezpośredni (Cecylia dała Sforzie syna – Cesara).
Gronostaj często postrzegany był także jako symbol i oznaka czystości, ponieważ, ze względu na jego śnieżnobiałe futro, wierzono, iż stworzenie to prędzej poświęci swe życie, niż pozwoli zanieczyścić tę szlachetną barwę (pisał o tym w swych notatkach sam da Vinci).
„Dama z łasiczką” jest dziełem, które na stałe wpisało się w świadomość kolejnych pokoleń, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych obrazów w historii ludzkości. Jednak jego szczególną wartością jest fakt, iż odsłania wiele informacji na temat twórczości Leonarda da Vinci oraz całej epoki, w której żył, przybliżając ówczesną symbolikę i typowe sposoby odnoszenia się do rzeczywistości w sztuce.
Źródła różne w sieci.
Znajduje się w zbiorach Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Jest jednym z najcenniejszych obrazów w muzealiach polskich i jedynym dziełem Leonarda da Vinci w Polsce.
Przejdźmy do problemów warsztatu. Postać damy została umieszczona w czarnej zamkniętej przestrzeni pozbawionej wszelkich ozdób. Ciemne tło kontrastuje, zapewne celowo z jasno oświetloną postacią. Do przedstawienia twarzy i ubioru artysta użył ciepłej chromatyki. Alabastrowy, charakterystyczny dla kobiet z epoki odcień skóry został podkreślony czarnym naszyjnikiem. Jej prawa nieproporcjonalnie duża dłoń spoczywa na zwierzątku nazywanym gronostajem lub łasiczką. Zajmijmy się teraz obliczem. Wyraz twarzy modelki jest obojętny i spokojny z zarysowanym lekko uśmiechem. Głowa i wzrok zarówno damy jak i gronostaja zwrócone są w lewą stronę jakby ignorując obecność widza. Czuje się wyraźnie, że jakieś zdarzenie lub osoba przykuły ich uwagę. Gładkość fryzury i ubioru kontrastuje z narysowanym subtelnymi pociągnięciami pędzla wymykającym się z ram grzeczności uśmiechem. Intensywność barwy czerwonej jest wynikiem światła padającego z lewej strony na całą postać damy i zwierzątka. Cała postać wygląda ja wycięta z innego obrazu i naklejona na czarne płótno przez co kontury wydają się być zbyt ostre. Jest tu również symbolika w postaci łasiczki, która zgodnie z sięgającą antyku tradycją ułatwiała wydanie dziecka na świat.
__________________________
Ślady pędzla, którym rozprowadzono farbę, są ledwo dostrzegalne co w rezultacie dało fakturę gładką, równomierną, o delikatnym połysku tam, gdzie przedstawiono karnację ciała, zaś matową, puszystą lub lśniącą tam gdzie pokazano fryzurę portretowanej, futerko zwierzęcia i atłasowy płaszcz Cecylii.
Dama ma pozycję głowy niezgodną względem ciała, pozieważ malarz cały czas był w stroju błazna. Wyglądał komicznie i dlatego kobieta nie chcąc się roześmiać podczas jej malowania obruciła głowę, by nie patrzyć na Leonarda. Chciała być uwieczniona z twarzą wyrażającą powagę. Łasiczka patrzy w tym samym kierunku co jej właściecielka, powieważ zobaczyła w tamtym miejscu muchę, całkiem przez przypadk dało to bardzo ciekawy efekt. Po namalowaniu tej kobiety, artysta już nigdy jej nie spotkał, mógł ją oglądać jedbynie na obrazie.
________________________________-
Co ciekawe, Ludovico Sforza nosił przydomek „Gronostaj” (był kawalerem „Orderu Gronostaja”, który przyznawano za męstwo na polu bitwy), toteż obecne na obrazie zwierzę może symbolizować właśnie jego.
Trzymane przez kobietę stworzenie często rozumiane jest także jako nawiązanie do nazwiska Gallerani (gronostaj to z greckiego galée) oraz, co wiązało się z przekonaniem, iż zwierzęta z tej rodziny ułatwiają rozwiązanie, sugeruje jej brzemienność, która także nie mogła zostać ukazana w sposób bezpośredni (Cecylia dała Sforzie syna – Cesara).
Gronostaj często postrzegany był także jako symbol i oznaka czystości, ponieważ, ze względu na jego śnieżnobiałe futro, wierzono, iż stworzenie to prędzej poświęci swe życie, niż pozwoli zanieczyścić tę szlachetną barwę (pisał o tym w swych notatkach sam da Vinci).
„Dama z łasiczką” jest dziełem, które na stałe wpisało się w świadomość kolejnych pokoleń, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych obrazów w historii ludzkości. Jednak jego szczególną wartością jest fakt, iż odsłania wiele informacji na temat twórczości Leonarda da Vinci oraz całej epoki, w której żył, przybliżając ówczesną symbolikę i typowe sposoby odnoszenia się do rzeczywistości w sztuce.
Źródła różne w sieci.


