16-09-2014, 23:07
Krzysiu, nie wiem czy udajesz i sobie żartujesz czy rzeczywiście nie wiesz... otóż jeszcze nawet cofając się z 20 lat, imię Boże w kościołach było zakazane, zamalowywane w różnych miejscach gdzie występowało. Jest na to mnóstwo dowodów, osobiście widziałam w co najmniej chyba ośmiu miejscach gdzie imię Boże było zdrapane wraz z tynkiem, zamalowane, zatynkowane, itd. Dwa takie miejsca poznałam w Gdyni, jedno w Gdańsku, jeszcze inne w Toruniu, na Mazurach, itd.
Dziś już kościół zaczął używać imienia Bożego, wcześniej był to tylko PAN, czyli bezimienna najważniejsza dla każdej osoby wierzącej postać, która nie posiadała imienia Bożego. Tego dopuścili się Ci, co zarządzają kościołami. Dlatego nikt nie miał prawa używać imienia Bożego.
Cofając się jeszcze wcześniej, za używanie imienia Bożego było się skazanym na śmierć.
Krążyła ogólnie przyjęta zasada, że ten kto czyta Słowo Boże mniej grzeszy niż ten co jeszcze o tym pisze a więc Ci co tylko czytali, byli poddawani okropnym torturom, natomiast Ci co o tym dodatkowo pisali, natychmiast szli na śmierć.
Nie wolno było nic wiedzieć oprócz kłamstw jakimi faszerował kościół.
Dlatego też przez wiele wieków panowało zacofanie i analfabetyzm.
Dziś już kościół zaczął używać imienia Bożego, wcześniej był to tylko PAN, czyli bezimienna najważniejsza dla każdej osoby wierzącej postać, która nie posiadała imienia Bożego. Tego dopuścili się Ci, co zarządzają kościołami. Dlatego nikt nie miał prawa używać imienia Bożego.
Cofając się jeszcze wcześniej, za używanie imienia Bożego było się skazanym na śmierć.
Krążyła ogólnie przyjęta zasada, że ten kto czyta Słowo Boże mniej grzeszy niż ten co jeszcze o tym pisze a więc Ci co tylko czytali, byli poddawani okropnym torturom, natomiast Ci co o tym dodatkowo pisali, natychmiast szli na śmierć.
Nie wolno było nic wiedzieć oprócz kłamstw jakimi faszerował kościół.
Dlatego też przez wiele wieków panowało zacofanie i analfabetyzm.


