09-02-2018, 20:24
Jakoś trudno wyczuć czy w tym temacie chodzi o wstyd wzgledem nagości czy naszych zachowań?
Wziąłem kilka dni urlopu i poszedłem do lasu na wycinkę.
Zechlałem się przy okazji.Obnarzanie nie przyszło mi nawet przez myśl.Nawet po pijanemu.
Nawet udało mi się nikogo nie pobić a ni nawet nie urazić.
Ten matematykofilozof Arystotelesem zwany pewnie miał na mysli błędy które sam popełaniał.
Od starożytnosci trochę czasu jednak minęło i tego "mędrca" przytaczania mam już naprawdę dość.
Wziąłem kilka dni urlopu i poszedłem do lasu na wycinkę.
Zechlałem się przy okazji.Obnarzanie nie przyszło mi nawet przez myśl.Nawet po pijanemu.
Nawet udało mi się nikogo nie pobić a ni nawet nie urazić.
Ten matematykofilozof Arystotelesem zwany pewnie miał na mysli błędy które sam popełaniał.
Od starożytnosci trochę czasu jednak minęło i tego "mędrca" przytaczania mam już naprawdę dość.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


