04-02-2018, 14:41
W czasach,kiedy jeszcze tkactwo było w powijakach,albo wcale go nie było,trzeba było sobie jakoś radzić z zimnem.
Może to już lekka presada:
![[Obrazek: xipe-totec-the-flayed-lord-dressed-in-th...DE33P9.jpg]](http://c8.alamy.com/comp/DE33P9/xipe-totec-the-flayed-lord-dressed-in-the-skin-of-a-sacrificial-victim-DE33P9.jpg)
Xipe Totec.Kapłani tego azteckiego bożka przywdziewali świeżo obdarte ludzkie skóry.
Wtedy to nikogo nie szokowało.
Ale nutrii próbujących przegryźć druty klatki trochę było mi szkoda.To był ich sens życia.
Może to już lekka presada:
![[Obrazek: xipe-totec-the-flayed-lord-dressed-in-th...DE33P9.jpg]](http://c8.alamy.com/comp/DE33P9/xipe-totec-the-flayed-lord-dressed-in-the-skin-of-a-sacrificial-victim-DE33P9.jpg)
Xipe Totec.Kapłani tego azteckiego bożka przywdziewali świeżo obdarte ludzkie skóry.
Wtedy to nikogo nie szokowało.
Ale nutrii próbujących przegryźć druty klatki trochę było mi szkoda.To był ich sens życia.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


