01-02-2018, 21:07
(01-02-2018, 14:10 )hogan napisał(a): Patrzeć na chore dziecko, tym bardziej niemowlaka, to coś okropnego.
Ja mówię zawsze, że "zwierzę i niemowlak, nie ma języka, nie powie z czym się boryka"- to moje własne powiedzenie.
Dorosły pójdzie do lekarza co najmniej albo tabletki łyknie...
No ale tu bardziej chciałabym podyskutować o tym rzekomym "chorym społeczeństwie".
Czy oby nie za często nazywamy coś chorym, nie będąc lekarzami, specjalistami, stawiamy diagnozę.
Ja bym nie nazywała że jesteśmy chorzy , a podtruwani przez żywność jaką musimy spożywać chcąc czy nie , jeść coś trzeba .
A co do dzieci i zwierząt to jest bardzo ciężko patrzeć na chore dziecko lub zwierzątko . Dobry człowiek obserwuje i wypatrzy , że coś nie tak . Są domy gdzie w ogóle nie zwraca sie uwagi na dziecko czy zwierze , są to najczęściej patologie .


