01-02-2018, 0:18
Napiszę krótko. 
Mój pies, to mój domownik, członek rodziny i nie zamierzam go zamykać gdy ktoś przychodzi.
Owszem, jak na chwilę przychodzi na przykład kurier, to zamykam go w pokoju ale jak ktoś mnie odwiedza, to
nie zamierzam psa katować, bo mój by chyba się zapłakał, jak bym go zamknęła samego.
Do ludzi nie chodzę z psem, no chyba że ktoś sam się zadeklaruje a do mnie, może ktoś przyjść z psem o ile
przez to mój pies, nie będzie miał ograniczeń(na przykład zamknięcie w oddzielnym pomieszczeniu aby inny
pies nie ugryzł).

Mój pies, to mój domownik, członek rodziny i nie zamierzam go zamykać gdy ktoś przychodzi.
Owszem, jak na chwilę przychodzi na przykład kurier, to zamykam go w pokoju ale jak ktoś mnie odwiedza, to
nie zamierzam psa katować, bo mój by chyba się zapłakał, jak bym go zamknęła samego.
Do ludzi nie chodzę z psem, no chyba że ktoś sam się zadeklaruje a do mnie, może ktoś przyjść z psem o ile
przez to mój pies, nie będzie miał ograniczeń(na przykład zamknięcie w oddzielnym pomieszczeniu aby inny
pies nie ugryzł).


