07-01-2018, 23:16
Ceramika rodzicom to dobry pomysł. Dorzuciłabym jakąś polską dobrą wódkę i kwiaty dla matki i dla niej.
Tu jeszcze byłoby trzeba się zastanowić lub gdzieś się dowiedzieć, co u nich daje się na prezenty, bo co kraj
to obyczaj i może być tak, że jakiś prezent może zostać uznany za obrazę.
Właśnie wyczytałam, że związane jest z ich tradycją od wieków aby obdarować Japończyka czymś związanym
z jedzeniem.
I na przykład, podarować można choćby zwykłe cukierki krówki ale z firmy, która ma podobiznę Chopina.
Wtedy mamy i polski produkt i związany z Polską przez Chopina.
Z pewnością Japończycy lubią bardzo słodkie słodycze, takie że dosłownie słodkość wypala buzię.
Może to być ptasie mleczko Wedla.
A jeszcze lepiej sękacz!
A nawet polskie miody. Ale sękacz to chyba byłby strzał w dziesiątkę, tylko żebyś potem wiedział jak dokładnie
się go robi bo będą oczekiwali opowieści o tej tradycyjnej słodkości.
Robi się z 30- 100(w zależności od wielkości sękacza) jaj i opieka na poziomym ruszcie.
A jako ciekawostkę, można ich poinformować, że sękacz nigdy się nie starzeje i jak zrobi się suchy, to w środek
wstawia się szklankę z gorącą wodą(albo jaki kubek), nakrywa szczelnie folią(torbą foliową) i czeka z kilka godzin
a wtedy sękacz znów będzie mięciutki. Można to powtarzać aż do samego końca, aż zje się do końca.
Jak chodzi o rodzaje wódek, to z całą pewnością nie żubrówka, bo jest ogólnie w Japonii dostępna i stosunkowo tania.
Zamiast wódki może być dobrej jakości miód pitny, to alkohol pity w Polsce od średniowiecza.
![[Obrazek: 0_0_productGfx_bf73592cd309bb86e468f408e00de10e.jpg]](https://4.bp.blogspot.com/-Z42_bU-4Cq4/WCmmzuJ-_6I/AAAAAAAAIV4/VnLPVi1itk4UoE_PEhP-LCxffvFq6QB0ACLcB/s640/0_0_productGfx_bf73592cd309bb86e468f408e00de10e.jpg)
Dla niej może jeszcze być na przykład płyta jakiegoś polskiego wykonawcy czy zespołu.
Tu jeszcze byłoby trzeba się zastanowić lub gdzieś się dowiedzieć, co u nich daje się na prezenty, bo co kraj
to obyczaj i może być tak, że jakiś prezent może zostać uznany za obrazę.
Właśnie wyczytałam, że związane jest z ich tradycją od wieków aby obdarować Japończyka czymś związanym
z jedzeniem.
I na przykład, podarować można choćby zwykłe cukierki krówki ale z firmy, która ma podobiznę Chopina.
Wtedy mamy i polski produkt i związany z Polską przez Chopina.
Z pewnością Japończycy lubią bardzo słodkie słodycze, takie że dosłownie słodkość wypala buzię.
Może to być ptasie mleczko Wedla.
A jeszcze lepiej sękacz!
A nawet polskie miody. Ale sękacz to chyba byłby strzał w dziesiątkę, tylko żebyś potem wiedział jak dokładnie
się go robi bo będą oczekiwali opowieści o tej tradycyjnej słodkości.

Robi się z 30- 100(w zależności od wielkości sękacza) jaj i opieka na poziomym ruszcie.
A jako ciekawostkę, można ich poinformować, że sękacz nigdy się nie starzeje i jak zrobi się suchy, to w środek
wstawia się szklankę z gorącą wodą(albo jaki kubek), nakrywa szczelnie folią(torbą foliową) i czeka z kilka godzin
a wtedy sękacz znów będzie mięciutki. Można to powtarzać aż do samego końca, aż zje się do końca.
Jak chodzi o rodzaje wódek, to z całą pewnością nie żubrówka, bo jest ogólnie w Japonii dostępna i stosunkowo tania.
Zamiast wódki może być dobrej jakości miód pitny, to alkohol pity w Polsce od średniowiecza.
![[Obrazek: 0_0_productGfx_bf73592cd309bb86e468f408e00de10e.jpg]](https://4.bp.blogspot.com/-Z42_bU-4Cq4/WCmmzuJ-_6I/AAAAAAAAIV4/VnLPVi1itk4UoE_PEhP-LCxffvFq6QB0ACLcB/s640/0_0_productGfx_bf73592cd309bb86e468f408e00de10e.jpg)
Dla niej może jeszcze być na przykład płyta jakiegoś polskiego wykonawcy czy zespołu.


