Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Miłość a poządanie
#2

Trudny temat od zarania dziejów, konfrontacyjny ale też warty uwagi. ubawa2


Moje zdanie, może moralne a może i nie, bo w zasadzie, kto tę moralność ustala, kościół?
Ci to niech wpierw sami naprawią swoją moralność a potem niech wezmą się za innych ludzi a że to
nigdy nie nastąpi, więc ode mnie wara co robię.

To tak na wstępie a teraz napiszę jak było u mnie i jak ja to widzę.

Po pierwsze- seks zawsze może poczekać, tak uważam i tak też sama zrobiłam.
Seks to hormony nad którymi potrafimy zapanować. Dziś młodzież daje upust hormonom, idąc
do łóżka nie patrząc z kim, ważne aby tylko "sobie ulżyć".
Z tego jak wiemy, skutki mogą być opłakane albo też, uda się i skończy tylko na seksie.

Dlatego ja, stanowczo odradzam seksu zanim nie zdecydujemy się na wspólne życie z tą drugą osobą.
Uważam też, że do 18- go roku życia, bez względu na to co o tym sądzi nasze dziecko, to nadal jest dziecko.
I powinno chować się przy rodzicach. Jeśli jednak zdecyduje się powiedzmy na oddzielne życie już w wieku
16 lat, to niech idzie ale niech nie oczekuje, że od tej pory rodzice będą harowali na dwa domy.
Jak wpadną, to niech sami sobie radzą i niech później choćby po latach, plują sobie w brodę, że zmarnowali sobie życie, bo
na początku będą czuli się jak w bajce ale przyjdzie dzień, gdzie nadejdzie poród, pieluchy, choroby dziecka, opieka a przy tym
jeszcze czas na pracę i utrzymanie domu.
Być może sobie poradzą i czego życzę z całego serca takim młodym parom ale niech się nie żalą, jak coś pójdzie nie tak.
Mogą też się później rozstać, nic mi do tego i w takiej sytuacji, przyjmę znów moje dziecko pod swój dach ale nie oznacza
to, że nie poniesie przez to konsekwencji. Od tej pory nie byłoby już schadzek i wpadek i takie dziecko, musiałoby
w pełni dostosować się do moich warunków a więc na wspólne utrzymywanie domu.
Ślub dla mnie nie jest istotny, mogą żyć bez ślubu ale muszą widzieć i chcieć stanowić jedność i parę.

Dodam, że w moim przypadku nic nie było mi wmawiane, robiłam co chciałam i takie samo podejście mam do syna.
W tym roku kończy 26 lat, jest przystojny i od dziewczyn nie może się opędzić ale jak do tej pory, nie w głowie mu
wspólne życie z kobietą czy zakładanie rodziny. Chyba więc dobrze go wychowałam na moich racjach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Miłość a poządanie - przez Dorcik - 07-01-2018, 18:19
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 07-01-2018, 22:57
RE: Miłość a poządanie - przez Boldusia - 16-03-2020, 19:32
RE: Miłość a poządanie - przez jozekkg - 17-03-2020, 8:19
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 17-03-2020, 9:30
RE: Miłość a poządanie - przez jozekkg - 17-03-2020, 11:48
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 17-03-2020, 12:43
RE: Miłość a poządanie - przez Halloween - 18-03-2020, 11:43
RE: Miłość a poządanie - przez jozekkg - 18-03-2020, 11:50
RE: Miłość a poządanie - przez Halloween - 18-03-2020, 21:02
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 18-03-2020, 12:08
RE: Miłość a poządanie - przez Dorcik - 18-03-2020, 15:58
RE: Miłość a poządanie - przez jozekkg - 18-03-2020, 13:03
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 18-03-2020, 13:15
RE: Miłość a poządanie - przez jozekkg - 18-03-2020, 13:22
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 18-03-2020, 14:13
RE: Miłość a poządanie - przez Boldusia - 18-03-2020, 14:51
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 18-03-2020, 18:32
RE: Miłość a poządanie - przez Dorcik - 18-03-2020, 20:01
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 18-03-2020, 22:02
RE: Miłość a poządanie - przez jozekkg - 19-03-2020, 8:10
RE: Miłość a poządanie - przez Dorcik - 19-03-2020, 13:28
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 19-03-2020, 8:35
RE: Miłość a poządanie - przez ewus - 19-03-2020, 11:01
RE: Miłość a poządanie - przez hogan - 19-03-2020, 11:10

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości