03-01-2018, 19:27
Jakoś jak na Sylwestra gotowałem to nic mi nie wychodziło tak jak chciałem. Może za bardzo chciałem. Niby chwalili ale nie byłem zadowolony.
Dzisiejsze gotowanie (takie spontaniczne) uważam że wy
szło super. Wytłumaczy mi to Ktoś? Dzisiaj się nie starałem. Moim zdaniem wyszło perfekcyjnie.
Czy to tak jest że jak jest presja to nic nie wychodzi?
Dzisiejsze gotowanie (takie spontaniczne) uważam że wy
szło super. Wytłumaczy mi to Ktoś? Dzisiaj się nie starałem. Moim zdaniem wyszło perfekcyjnie.
Czy to tak jest że jak jest presja to nic nie wychodzi?


