19-12-2017, 20:30
Nie muszę tego robić Filipku ale w to tylko wierzy Jimmy ale za to potrafię wytłumaczyć własnymi słowami.
Wierzenie, że Lucyfer i Szatan to dwie inne postacie, wzięło się z mieszania różnych legend i wierzeń.
Dlatego różnie się Go nazywa ale najistotniejsze jest to, że Szatan, to nikt inny jak diabeł a diabeł to i Lucyfer i Szatan.
Wychodzi więc, że to jedna i ta sama postać.
Lucyfer to od święta Jutrzenki pochodzi (obchodzonego rankiem, bo to znaczy poranek). Z łaciny oznacza 'Niosący światło'. Takie nadano mu imię, gdyż kojarzono go z planetą Wenus, która najjaśniej świeciła na niebie rankiem. Był pierwszym stworzonym aniołem (wszystko jedno jaka to jest warstwa, bo wiele apokryfów umieszcza go tylko w chórze archaniołów, co może śmieszyć); rzeczą jasną powinno być, że był cherubem. Mimo wszystko, nie należy się mieszać w renesansowe klasyfikacje poprzemieniane herezyjnie na przestrzeni wieków. Bo nie o to tu chodzi (choć słowa cherub i seraf pojawiały się w Bibli, to oznaczały coś zgoła innego, ale nie o tym temat). Upadł najwyraźniej przez pychę, pragnienie czegoś więcej. Bo był najwyższy. Bo chciał władać Ziemią i być czczony przez ludzi tak jak Bóg przez anioły.
I władzę ową nad Ziemią otrzymał. Ma ją po dziś dzień. I im bardziej ją traci poprzez pętanie przez Chrystusa, tym bardziej szaleje (co zbliża z kolei do przyjścia Królestwa Bożego, ale to już wiadomo, lekcje religii)
I krótko: z Lucyfera stał się Szatanem. W języku hebrajskim imiona zawsze oznaczały urząd, czynność. Nie ma już więc Lucyfera. Skoro upadł, nie może być tym najjaśniejszym, który razem z Bogiem kreował rzeczywistość.
Teraz jest tylko Szatan. Ze zmienionym imieniem, funkcją. Ta sama istota.
Wierzenie, że Lucyfer i Szatan to dwie inne postacie, wzięło się z mieszania różnych legend i wierzeń.
Dlatego różnie się Go nazywa ale najistotniejsze jest to, że Szatan, to nikt inny jak diabeł a diabeł to i Lucyfer i Szatan.
Wychodzi więc, że to jedna i ta sama postać.
Lucyfer to od święta Jutrzenki pochodzi (obchodzonego rankiem, bo to znaczy poranek). Z łaciny oznacza 'Niosący światło'. Takie nadano mu imię, gdyż kojarzono go z planetą Wenus, która najjaśniej świeciła na niebie rankiem. Był pierwszym stworzonym aniołem (wszystko jedno jaka to jest warstwa, bo wiele apokryfów umieszcza go tylko w chórze archaniołów, co może śmieszyć); rzeczą jasną powinno być, że był cherubem. Mimo wszystko, nie należy się mieszać w renesansowe klasyfikacje poprzemieniane herezyjnie na przestrzeni wieków. Bo nie o to tu chodzi (choć słowa cherub i seraf pojawiały się w Bibli, to oznaczały coś zgoła innego, ale nie o tym temat). Upadł najwyraźniej przez pychę, pragnienie czegoś więcej. Bo był najwyższy. Bo chciał władać Ziemią i być czczony przez ludzi tak jak Bóg przez anioły.
I władzę ową nad Ziemią otrzymał. Ma ją po dziś dzień. I im bardziej ją traci poprzez pętanie przez Chrystusa, tym bardziej szaleje (co zbliża z kolei do przyjścia Królestwa Bożego, ale to już wiadomo, lekcje religii)
I krótko: z Lucyfera stał się Szatanem. W języku hebrajskim imiona zawsze oznaczały urząd, czynność. Nie ma już więc Lucyfera. Skoro upadł, nie może być tym najjaśniejszym, który razem z Bogiem kreował rzeczywistość.
Teraz jest tylko Szatan. Ze zmienionym imieniem, funkcją. Ta sama istota.


