17-12-2017, 23:57
Kiedyś eurobusiness,smerfy,chińczyk. Z tatą grałam w warcaby, nawet zajęłam trzecie miejsce w szkolnym turnieju i pojechałam na wycieczkę do stolicy. Szachy nie są moją mocną stroną.
Ostatnio zakupiłam zestaw do GO (stara chińska gra) i za przeciwnika mam męża lub komputer. Jej wielką zaletą jest to, że nie myśli się zupełnie o niczym innym tylko grze. Gorąco polecam.
Ostatnio zakupiłam zestaw do GO (stara chińska gra) i za przeciwnika mam męża lub komputer. Jej wielką zaletą jest to, że nie myśli się zupełnie o niczym innym tylko grze. Gorąco polecam.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


