14-12-2017, 20:06
Wczoraj koleżanka zafarbowała mi włosy, trochę nie w takich proporcjach wymieszała farby i wyszło jakieś zbyt bordowe, a nie rude. Dzisiaj ogarniał mnie pusty śmiech, kiedy inni na mnie dłużej patrzyli, wciąż mi się chciało śmiać - z nich i z siebie.


